|
( wł )
celem przetestowania jakości obsługi klienta
sieci Play, eksperymentalnie podjęliśmy się zmiany planu taryfowego z
jednego z obowiązujących przy starcie sieci na nowy, ogłoszony w dniu 15
marca br. To, co trzeba było przejść, aby sfinalizować
zamówienie trudno nazwać "drogą przez mękę", niemniej jednak - do standardów
obsługi klienta, P4 bardzo daleko. Po wybraniu numeru i odebraniu rozmowy
przez konsultantkę zostaliśmy przełączeni na tryb oczekiwania, a następnie
do konsultanta. Stamtąd ... do kolejnej osoby, która po odebraniu połączenia
i podjęciu informacji, co ma być zrobione, musiała zasięgnąć informacji
dalej, więc znów trzeba było czekać. Wreszcie otrzymaliśmy informację, iż
nowy plan taryfowy wejdzie w życie wraz z pierwszym dniem kolejnego cyklu
rozliczeniowego. Poprosiliśmy przy okazji, aby potwierdzenie realizacji
zmiany planu taryfowego było wysłane SMSem. Zobaczymy, czy się uda ?
Zastanawia przy tym, że skoro tyle zachodu potrzeba, aby zrealizować prostą
usługę - to może warto dodać odpowiednio sparametryzowaną usługę zmiany
taryfy do Play24 ? Nikomu nie trzeba byłoby "zawracać" głowy, trwoniąc przy
tym cenny czas, zaś system sam czuwałby, czy klient może zmienić swój obecny
plan taryfowy na ten, czy na inny ? Takie opcje w systemach elektronicznych
biur obsługi klienta pozostałych operatorów, to standard. Co ciekawe,
konsultanci P4 nadal zwracają się w pierwszym momencie do klientów "per Ty".
Jednym to może nie przeszkadzać, ale innych zapewne razi, zatem cóż za
problem lekko zmienić zwyczaje ? W Polsce na codzień zwrotów personalnych w
tej formie, póki co nie stosujemy i chyba, mimo wszystko - jesteśmy przez to
bardziej wysublimowani i eleganccy |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008