( wł ) celem przetestowania jakości obsługi klienta sieci Play, eksperymentalnie podjęliśmy się zmiany planu taryfowego z jednego z obowiązujących przy starcie sieci na nowy, ogłoszony w dniu 15 marca br. To, co trzeba było przejść, aby sfinalizować zamówienie trudno nazwać "drogą przez mękę", niemniej jednak - do standardów obsługi klienta, P4 bardzo daleko. Po wybraniu numeru i odebraniu rozmowy przez konsultantkę zostaliśmy przełączeni na tryb oczekiwania, a następnie do konsultanta. Stamtąd ... do kolejnej osoby, która po odebraniu połączenia i podjęciu informacji, co ma być zrobione, musiała zasięgnąć informacji dalej, więc znów trzeba było czekać. Wreszcie otrzymaliśmy informację, iż nowy plan taryfowy wejdzie w życie wraz z pierwszym dniem kolejnego cyklu rozliczeniowego. Poprosiliśmy przy okazji, aby potwierdzenie realizacji zmiany planu taryfowego było wysłane SMSem. Zobaczymy, czy się uda ? Zastanawia przy tym, że skoro tyle zachodu potrzeba, aby zrealizować prostą usługę - to może warto dodać odpowiednio sparametryzowaną usługę zmiany taryfy do Play24 ? Nikomu nie trzeba byłoby "zawracać" głowy, trwoniąc przy tym cenny czas, zaś system sam czuwałby, czy klient może zmienić swój obecny plan taryfowy na ten, czy na inny ? Takie opcje w systemach elektronicznych biur obsługi klienta pozostałych operatorów, to standard. Co ciekawe, konsultanci P4 nadal zwracają się w pierwszym momencie do klientów "per Ty". Jednym to może nie przeszkadzać, ale innych zapewne razi, zatem cóż za problem lekko zmienić zwyczaje ? W Polsce na codzień zwrotów personalnych w tej formie, póki co nie stosujemy i chyba, mimo wszystko - jesteśmy przez to bardziej wysublimowani i eleganccy

[ 19.03.2010 / 3644 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008