
( wł ) coraz częściej, klienci sieci zgłaszają nam problemy, dotyczące jakości sieci, która nie daje sobie rady albo z zainicjowaniem połączenia albo z realizacją usług. Jeśli chodzi o sieć PTC, monity takie otrzymujemy niezmiennie z różnych miejsc Polski od conajmniej półtora roku, monity dotyczące pozostałych operatorów - nasilają się w ilości w ostatnich miesiącach. Wczoraj - otrzymaliśmy kolejne. Tym razem z Jeleniej Góry, a dotyczyły problemów w sieci Plus oraz Play. Klienci sieci Plus mają kłopoty od jakiegoś czasu w okolicach Podwala, Sobieskiego, Kasprowicza, Karola Miarki, Spółdzielczej, zaś klienci Play - są głównie dotknięci na pograniczu Jeleniej Góry i Jeżowa Sudeckiego, tj. w północnej części ul. Kiepury, przy ul. Małcużyńskiego oraz w części Jeżowa Sudeckiego. W sieci Plus klienci napotykają podczas inicjacji połączenia komunikat dźwiękowi pi... pi... pi... podczas próby inicjacji połączenia lub komunikat tekstowy: "Błąd połączenia". Nierzadko dochodzi do zerwania prowadzonych rozmów. W sieci Play, jak napisał nam wczoraj kolejny klient tego operatora, tragiczna jest jakość dostępu do internetu, gdzie albo w ogóle transfer jest skrajnie wolny, albo sesje są zrywane, zaś podczas inicjacji połączenia coraz częściej można zobaczyć komunikat: sieć zajęta. Najdzielniej trzyma się sieć Centertela. Tu, oczywiście takie monity także otrzymujemy, lecz statystycznie są one, póki co - sporadyczne. Centertel ma rozbudowaną zarówno sieć 3G, jak i sieć transmisyjną i choć niektóre węzły należałoby rozbudować - na razie sieć oczekuje na swój krytyczny moment. Przypadki, o których wspominamy nie biorą się znikąd. Coraz bardziej dopinane budżety i coraz szerszy wachlarz usług, w tym internetowych - oferowany przez działy marketingu - niestety nie idą w parze. Marketingowcy nie raz robili przysłowiowe "kuku" technikom-radiowcom, nie zastanawiając, czy sieć jest na wiele elementów wzrostu ruchu przygotowana, tym razem jednak - to już nie tylko sprzeczności pomiędzy widzeniem rzeczywistości przez oba wspomniane działy, ale skutek prowadzonej przez zarządy polityki oszczędności. Z jednej strony chciałoby się osiągać przychody, z drugiej strony, przy wielu ewidentnych brakach w zasięgu w paśmie podstawowym, występują niedobory po stronie interface radiowego, więc niedomagają zarówno same stacje bazowe, jak i transmisja, która gwarantuje poprawność działania całego systemu. Operatorzy zaczęli co prawda dostrzegać potrzeby rozszerzenia zakresu transmisji i budują szerokie trakty światłowodowe, ale po pierwsze - one są dopiero budowane, po drugie: w wielu miejscach inwestycji nawet nie rozpoczęto, czy wręcz nie zaplanowano, ponieważ nie zabudżetowano odpowiednich środków. Sieć PTC się sypie, choć z drugiej strony operator coraz głośniej reklamuje usługę Blueconnect. Warto zatem zadać pytanie, czy w tej sytuacji, taka strategia, to dobra strategia dla Spółki ? W momencie, kiedy sieć nie wydala, zasoby są statystycznie coraz mniejsze, spada jakość usług, a to przekłada się na opinię, przy tym kolejny raz powraca konflikt pomiędzy udziałowcami, zaś na drugim froncie wchodzą kolejne oszczędności - może warto zebrać radę dyrektorów i solidnie przemyśleć, co będzie za moment ? Ponieważ PTC może być modelem wzorcowym, podobną operację sugerujemy pozostałym operatorom - za kilka miesięcy może być na pewne kroki zdecydowanie za późno, o ile już nie jest. Okazuje się, że 3G, jako panaceum na pojemność sieci i na szybki internet - przestał spełniać swoje funkcje. Nawet jeśli system wydala pojemnościowo po stronie stacji - transmisja sieciowa jest mało przepływna, więc następuje coś kosztem czegoś. Sama reparametryzacja elementów optymalizujących ruch już nie wystarcza, zaś skutki mamy, jak wskazano na wstępie materiału [ 30.10.2009 / 2784 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008