(
play / orange ) Play ogłosił dziś dane wynikowe za 2009 rok. W skrócie:
- 3.4 mln klientów, w tym 8 % udział w rynku oraz 2,07 klientów prepaid
- 300.000 klientów usługi Play Online
- 99 % pokrycia sygnałem sieci w kraju ( łącznie z roamingiem w Polkomtelu )
- dodatni wskaźnik EBITDA
- 600 mln inwestycji w sieć
- podpisanie nowej, korzystniejszej umowy roamingowej z Polkomtelem
- 820 punktów sprzedaży
- wzrost zatrudnienia o 500 osób
Plany na 2010 rok:
- utrzymanie tempa wzrostu
- dodatnik wynik EBITDA
- 4.5 mln klientów
- poprawa jakości obsługi klienta
Prezentacja multimedialna, udostępniona przez operatora - tutaj
O wynikach Play, Kolega z byłej firmy Rzecznika Prasowego P4, Marcina Gruszki -
Wojciech Jabczyński, Rzecznik grupy TP pisze na blogu tak:
" Objawione cyferki Playa. Po trzech latach dziś po raz pierwszy
poznaliśmy częściowe wyniki Playa. Zanim oddam się szczegółom i
komentarzom gratuluję konkurentowi, że udało się mu wejść mocno na rynek,
zamieszać i nieodwracalnie zmienić go. To z pewnością duży sukces. Teraz dane.
Na koniec roku Play miał prawie 3,5 mln klientów. Na papierze to sporo. Pytanie,
które narzuca się od razu, ile z kart SIM jest aktywnych biorąc pod uwagę,
że w prepaid za 5 zł można mieć 12 miesięczną ważność konta, a i potem pewnie nie
są od razu wyłączane. W tym wypadku polityka W3, a zwłaszcza Orange jest zdecydowanie
bardziej rygorystyczna. Dlatego, co naprawdę kryje baza Playa tego nie wie nikt.
Pozytywna EBIDTA od sierpnia 2009 absolutnie mnie nie dziwi, bo zapracowali
na nią zgodnie wszyscy klienci W3 sponsorując Playa dzięki wyjątkowo
dużej asymetrii MTR. Zgodnie z oczekiwaniami zdecydowana większość klientów
operatora to prepaidowcy, co od razu widać na niższym niż średnia rynkowa
zagregowanym ARPU. Czyli żadnych sensacji. Chętnie jednak poznałbym ARPU z samego
prepaida. Tak samo, jak z usług niegłosowych czyli np. Play Online. Wysokie nakłady
inwestycyjne są zrozumiałe i świadczą, że nasz konkurent mocno
inwestuje w sieć, aby szybko wycofać się z drogiego roamingu krajowego.
Podsumowując moim zdaniem przed planowaną sprzedażą P4 reklamuje
się jako przyzwoita panna na wydaniu z ładnie prezentującym się posagiem.
Ale jak to w życiu i małżeństwie diabeł tkwi w szczegółach "
Blog Wojciecha Jabczyńskiego dostępny tutaj
[ 20.01.2010 / 3302 ]
Powrót ... |