( wł ) Polkomtel intensywnie przygotowuje się do nadejścia II kwartału 2010 roku. Ten czas, to moment, kiedy operator ma pokazać internetowy pazur. Rozbudowywane są moduły w stacjach bazowych, poszerzane pasmo transmisyjne, budowane własne trakty światłowodowe, planuje się również gęste pokrycie sygnałem sieci 3G w miastach powyżej 40 tysięcy mieszkańców. Projektanci sieci i radiowcy, łącznie z potencjalnymi i obecnymi dostawcami infrastruktury planują takie rozwiązania, które pozwolą zaangażować zasoby częstotliwości, posiadane przez operatora do świadczenia usług transmisji danych, z prędkością nie mniejszą, jak 7,2 Mb/s we wszystkich miejscach, które obejmuje projekt. Zakłada się przy tym, iż ma się to odbyć kosztem jak najmniejszego zaangażowania procedur administracyjnych, czyli tak, aby wiele rzeczy rozwiązać bez konieczności uzyskiwania nowych pozwoleń i koncesji. Operator planuje również realizację transmisji video podczas mistrzostw Euro 2012 i w tym punkcie widzi duże źródło przychodów. Ostatnie obserwacje sugerują, że być może ktoś w Polkomtelu zaczyna rozumieć potrzebę pokrywania terenów przygranicznych. Choć dziś występuje na tym polu jeszcze wiele braków, to Polkomtel zdaje się krokiem mozolnym, ale konsekwentnym wyprzedzać krajowego lidera pokrycia pasów przygranicznych - tj. PTK Centertel. Co prawda z propagacją sygnału CDMA w paśmie 450 MHz walczy się trudno, niemniej jednak, Polkomtel zakłada, poniekąd słusznie, że przez oszczędnościowe podejście do cennika przez PTK Centertel - nasycenie urządzeniami CDMA w ciągu najbliższych dwóch - trzech lat wcale aż tak nie wzrośnie, zaś kluczową technologią transmisji danych będzie UMTS z HSUPA. Jeśli operatorowi uda się zrealizować zamierzony plan, w tym zdobędzie rynek roamingowy poprzez liderowanie przy granicy, w tym w trudnym pasie południowym - bardzo szybko może odrobić straty, poniesione zarówno w klientach, jak i wizerunku i w przychodach w związku z prowadzoną polityką, związaną z rezygnacją klientów z usług przy okazji zmiany regulaminu i cennika. Nie wyrokujemy powodzenia, niemniej jednak bacznie obserwujemy poczynania Polkomtela, ponieważ ich lotność w materii, o której mowa, zaczyna - choć na razie symbolicznie - przypominać konsekwentnie realizowaną politykę rozwoju technologii w początkowych latach startu sieci. Na koniec warto zadać pytanie, czy prace inżynierów sieciowych, radiowców, projektantów, etc. nie zostaną zniweczone przez niemrawy marketing i politykę tzw. inżynierii taryfowej, która pomimo posiadanych zasobów będzie zniechęcała do korzystania z usług przez klientów z powodu zaporowych cen lub mierności ofert ? Wreszcie, na ile przy okazji posuną się w rozwoju systemy billingowe, w tym związane z zapewnieniem prawidłowego działania prepaid w każdej sytuacji oraz dostępu do szczegółowego wykazu zrealizowanych usług, ze wskazaniem, jaka wartość i jakiego pakietu została przez zrealizowaną usługę pomniejszona - zarówno w przypadku segmentu abonamentowego, jak i prepaid ? Pytań pozostaje wiele, ponieważ zaniedbano wiele strategicznych spraw, w tym zdewaluowano atrakcyjność planów taryfowych dla klientów indywidualnych i biznesowych. Jeśli Polkomtel się przełamie, powróci z taryfami do starych, dobrych tradycji, pojawią się plany taryfowe, oparte o pakiet kwotowy z prawdziwego zdarzenia, a programy utrzymaniowe nie będą wirtualne, a staną się czytelne i atrakcyjne, jak niegdyś - będzie można pokonać wiele barier, które są obecnie. Istotna jest współpraca - dobra współpraca - przy tworzeniu wspomnianej bazy przez wszystkie działy operatora bez wyjątku. Czy uda się przełamać opory i biurokratyczne nawyki ? Ano ... jak zawsze pokaże czas. Jak się okazuje - czas całkiem niedługi

[ 31.07.2009 / 2097 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008