
|
( wł )
jak wspominaliśmy swego czasu, z dużym
prawdopodobieństwem "młodość" Play będzie docierana przez klientów sieci,
którzy przenieśli bądź są w trakcie przenoszenia numeru do Play z sieci
Polkomtela. Ilość skarg na Play, która znacząco wzrosła to
potwierdza, a jest jakoś tak, że to właśnie z reguły Polkomtel trafiał na
najbardziej wymagających klientów, którzy wiązali się z operatorem dlatego,
że w swoich najlepszych latach była to decyzja jak najbardziej uzasadniona.
Obecnie, kiedy rezygnują abonenci, często z ponad 10-cio letnim stażem, u
nowego operatora spodziewają się jakości obsługi, dynamiki w działaniu i
operatywności w rozwiązywaniu problemów. Tu niestety ... trafiają na
bariery, bo z jednej strony są to cechy wieku "młodzieńczego", z drugiej zaś
strony, oszczędności na kosztach operacyjnych, celem zapewnienia niskich cen
usług i kontynuowania inwestycji - robią swoje. O ile utyskiwania na
kontakty z BOK, niedomagania systemu w salonach, problemy z aktywacjami
pakietów, itp. to pakiet tzw. rzeczy codziennych, o tyle warto zwrócić uwagę
na rzecz, którą można uznać za nietypową i niepokojącą zarazem. Materiał
zaczerpnęliśmy z blogu Rzecznika P4, Marcina Gruszki. Oto jeden z
komentatorów pisze tak: 10.07.2009 / 1950 |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008