
(
wł ) jak
to utrzymaniem klienta bywa - czyli teoria jedno, zaś rzeczywistość ... swoje prawa ma.
Jak informuje nas jedna z dolnośląskich firm, dotychczas posiadała w sieci Plus 15
numerów telefonów. Miała również opiekuna biznesowego z ramienia operatora, ale ten
... w którymś momencie o swoich obowiązkach zapomniał ! Firmie kończy się 15 umów,
zamierza dokupić jeszcze pięć, lecz z ramienia Polkomtela praktycznie żadnego
zainteresowania nie widać. Był nawet wysłany monit do centrali operatora, ktoś
zadzwonił, ktoś coś obiecał, dotychczasowy opiekun biznesowy pewnikiem się obraził i
... na tym się skończyło. Tymczasem Polkomtel poszukuje w wielu regionach do pracy
"Specjalisty ds. Zatrzymania Klienta" ! Jeśli owo "zatrzymanie" ma
tak wyglądać, to może szkoda wydatkowania środków i warto zainwestować w lepsze
oferty ? Jak się dowiadujemy, propozycje złożyły za to: Orange oraz Era, ale już Play
... niestety nie, pomimo tego, że zaproszenie do operatora również było wysłane. Jak
widać, "plac boju" wygląda bardzo wojowniczo i sugeruje strategiczne
planowanie "pola walki", tymczasem w momencie działania - kopie są kruszone o
bambusowe kije, zaś zyskują ci, którzy albo w wojnę się nie angażowali, albo w
miarę szybko pojęli, że kreowanie pola walki tak naprawdę jest nikomu niepotrzebne.
Zajęci wojną przegrywają. Pozostaje tylko zadać pytanie: ile poniosą strat i jakiego
kalibru, ponieważ w dzisiejszej rzeczywistości nikt nikogo o tzw. "łaskę"
prosił nie będzie, zaś biznesowy interes, to po prostu sztuka, którą należy
posiąść i realizować bez względu na okoliczności. Polityka sama w sobie przegrywa w
przedbiegach, co na przytoczonym przykładzie widać, jak na dłoni. Jest jeszcze inny
przykład. Oto w czerwcu robiliśmy analizę migracji pracowniczych numerów z Polkomtela.
Wtedy wynik kształtował się następująco: [ 25.08.2009 / 2275 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008