( wł ) gdzie te czasy ? - wypadałoby zapytać - kiedy godzinami oczekiwało się zwolnienie telekomunikacyjnych linii. Dziś, zasadniczo wszystko odbyło się bez problemu. Testy prowadziliśmy na linii Jelenia Góra - Zielona Góra - Warszawa - Bytom - Wrocław. Wielkie brawa należą się sieci Play, która poradziła sobie z ruchem zdecydowanie lepiej, aniżeli w Wigilię. Można wręcz powiedzieć, iż statystycznie opóźnień w tej sieci nie było żadnych, problemów ze zrealizowaniem połączenia przed północą, o północy i przez pół godziny po północy. Podobnie było w sieci Plus, która w 2009 roku poczyniła spore inwestycje w sieć. Drobne kłopoty odnotowaliśmy w sieci Orange, gdzie podczas próby połączenia, pięć minut po północy usłyszeliśmy komunikat: "Przepraszamy, ale nie możemy zrealizować teraz tego połączenia. Prosimy spróbować później". Druga próba poskutkowała ciszą w słuchawce, a udała się dopiero trzecia próba. Problemy w sieci Era notowaliśmy już od godziny 22.oo, ale nie były one uciążliwe na tyle, żeby zniechęcić się do realizacji połączeń. Kilka razy zobaczyliśmy na wyświetlaczu komunikat "sieć zajęta", kilka razy "błąd połączenia", a dwa razy ... przedziwny komunikat, że ... wybrany numer jest nieprawidłowy, choć kolejna próba realizacji połączenia pod ten sam numer już się powiodła. Jednym słowem - kolejny raz najgorzej w statystykach wypadła sieć PTC. Warto dodać, iż znakomicie spisywały się stacjonarne sieci telekomunikacyjne, w tym VoIP, co świadczy o tym, iż w ostatnich latach tak naprawdę ruch przekłada się na telefonię mobilną. Ponieważ nadszedł rok 2010, więc nowy rok planów, zamiarów i przedsięwzięć, zatem:
- Playowi życzymy więcej pokory wobec klientów, mniej arogancji, więcej kompetencji i profesjonalizmu w działaniu i w budowaniu sieci
- Orange, któremu klienci zarzucają przekonanie o nieomylności, biurokratyczne zwyczaje, aby miał w sobie więcej samokrytyki, zaś centrala operatora nie administrowała, ale zarządzała firmą. Oferty zaś i prowadzona polityka nie były tzw. "pozoracją pola walki", ale realnym dowodem umiejętności we wprowadzaniu ofert i prowadzeniu konkurencyjnych działań
- Plusowi życzymy mniej "kruczków prawnych", nie opowiadania głupstw, że zakończył się proces budowy stacji 2G, zaś to, co stanowi tzw. indywidualne podejście do klienta było motorem do uporządkowania systemów, w tym E-BOK, pakietów, planów taryfowych, etc.
- Erze życzymy porządku w administracyjnym zarządzaniu Spółką, ponieważ - jak widać - sytuacja niepewności właścicielskiej nikomu nie służy. Przede wszystkim zaś uderza w jakość usług
Każdemu z operatorów życzymy więcej samokrytyki, więcej realizmu oraz więcej tzw. rynku, skierowanego na klienta, zatem mniej nielogicznych oszczędności, które ostatecznie i tak uderzają w niego samego, choć ten, uprawiając medialną politykę tak manipuluje informacjami, aby nawet samego siebie przekonać, że polityka zarządcza miała przełożenie na zdrowy rozsądek. Ponieważ zakończony rok, to rok ewidentnie marketingowo oszczędnościowy warto zadać pytanie, czy poczynione oszczędności rzeczywiście miały sens i co by było, gdyby zamiast tego powstały nowe usługi, zwiększyły się możliwości transmisyjne, a te ... zagwarantowałyby szybsze upowszechnienie bezprzewodowego internetu z prawdziwego zdarzenia, a może nawet usług opartych na transmisji live-video, które przyniosłyby znacznie większe przychody i zysk netto ?

[ 01.01.2010 / 3176 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008