
|
( parkiet )
Konflikt o
Erę rozgorzeje na nowo. Polski sąd odrzucił wyrok arbitrażowy w
sprawie 48 proc. udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej. I znowu nie wiadomo, czy Elektrim
miał prawo je sprzedać. Pod koniec ubiegłego tygodnia Sąd Apelacyjny w Warszawie
odrzucił wnioski o uznaniu na terenie Polski wyroku wiedeńskiego trybunału
arbitrażowego, który przyznał prawo do 48 proc. operatora sieci
Era Elektrimowi. To może oznaczać - może, bo interpretacje się różnią - że ten pakiet akcji przynależy Elektrimowi Telekomunikacji, spółce
zależnej francuskiego koncernu Vivendi. Sprawę komplikuje fakt, że Elektrim zdążył
już sprzedać ten pakiet za 600 mln euro niemieckiemu Deutsche
Telekom, który obecnie kontroluje polskiego operatora [ powrót starych spraw, sprzed lat, to dla operatora wielki cios. Przecież to właśnie nasilenie się tego konfliktu kilka lat temu rozpoczęło w PTC inwestycyjny i organizacyjny marazm, z dwuwładzą - swego czasu - włącznie. W obecnych realiach, kiedy zwyczajem jest oszczędzać, powrót sprawy rodzi obawy, czy budząca się wreszcie Era nie podupadnie kolejny raz, ale tym razem głębiej, ponieważ ekonomia temu sprzyja. Odbije się to zapewne zarówno na całym rynku telekomunikacyjnym, jak i na klientach sieci. Jedynym plusem jest to, że tak naprawdę, w tej wojnie pozostało już tylko dwóch partnerów: Deutsche Telekom oraz Vivendi, gdzie ten drugi ma niewielkie szanse powodzenia w kolejnych rozstrzygnięciach sądowych - dop. wł. ] [ 29.09.2009 / 2535 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008