
( wł ) kolejna awantura wokół budowanej przez Polkomtel stacji bazowej w Jeleniej Górze-Jagniątkowie, której budowa została swego czasu wstrzymana przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, ponieważ wydane pozwolenie na budowę stało w sprzeczności z wydanymi wcześniej wyrokami sądów administracyjnych w kilku instancjach. Jak informują protestujący, według nich, tym razem najprawdopodobniej nie zawinił Urząd Miasta, ale sam podwykonawca próbuje polityką "siłową" przepchnąć inwestycję, licząc na to, że lada moment uzyska nową decyzję środowiskową, choć ta może nie być wydana zgodnie z prawem, ponieważ protestujący złożyli kolejną skargę do sądu administracyjnego. Nasi rozmówcy podkreślają, że z jednej strony Urząd Miasta wspiera budowę obiektu telekomunikacyjnego, popełniając przy tym ogrom proceduralnych, administracyjnych uchybień, z drugiej zaś, przywołuje opinię przyrodników o tym, że prywatna budowa zwykłego płotu może naruszyć integralność w obszarze Natura2000. Jak dodają, wieża PTK Centertel, w której sprawie również toczą się postępowania administracyjne, także z identycznych powodów, w trybie kasacyjnym doczekała się stwierdzenia braku legalności budowy, więc powinna zostać rozebrana. Reasumując, z punktu widzenia interesów społecznych, brak infrastruktury telekomunikacji bezprzewodowej w dzielnicy jest ogromnym minusem atrakcyjności Jagniątkowa, gdyby rzeczywiście rozebrano maszt Centertela. Z drugiej strony, treści wyroków, których do dziś w powyższej sprawie jest nie mniej, jak kilkanaście, ewidentnie wskazują na uchybienia realizacji procedur administracyjnych przez Urząd Miasta w Jeleniej Górze. Protestujący stwierdzają, że mając dowód tych uchybień w postaci wyroków sądowych, dotyczących stacji przy ul. Wczasowej 6 ( wieża Centertela ), w podobny sposób czynione są starania, aby powstał maszt Polkomtela przy ul. Narciarskiej. Jeśli realizacja inwestycji nie zostanie wstrzymana, być może maszt stanie. Pozostanie tylko pytanie, na jak długo i, czy nie warto wskazać operatorom inną, niekolidującą z niczym lokalizację, którą protestujący w kilku wariantach wskazywali, lecz, według ich opinii - nie zainteresował się tym specjalnie ani nikt z Urzędu Miasta, ani przedstawiciel podwykonawcy u operatorów. Finalnie, o zasięg sieci w dzielnicy warto byłoby się postarać: może ze szczytu Śnieżnych Kotłów, może z Góry Grzybowiec, czy innej lokalizacji, która nie jest położona na terenie obszaru chronionego Natura2000, na co wskazują protestujący. Sama walka o status quo obiektów telekomunikacyjnych na tym terenie trwa już ładnych kilka lat i może warto wreszcie siąść do stołu, uzgodnić niekolizyjne warianty realizacji inwestycji tak, aby turyści, przemierzający część Karkonoszy i sam Jagniątków byli pewni sygnału sieci każdego z operatorów ? Do tego potrzebna jest jednak dobra wola wszystkich zaiunteresowanych stron, tj.: protestujących, Urzędu Miasta oraz przedstawicieli każdego z operatorów sieci komórkowych. Sprawy zaszły już tak daleko, że samymi procedurami administracyjnymi nic się nie załatwi, zatem ... czy pewny sygnał sieci komórkowych ma szansę w Jagniątkowie się pojawić ? [ 21.09.2009 / 2478 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008