( wł ) czy będzie kolejna, wielka awantura klientów z Polkomtelem ? Wiele wskazuje na to, że tak. Pozostaje pytanie, jak rozwiąże problem ten drugi, ponieważ sprawa ijest niebagatelna. W czasie, kiedy rozpoczęła się faza odejść klientów z sieci, Polkomtel opracował swoisty program utrzymaniowy, który - choć marny - wielu klientów przy nim zatrzymał. Operator dodawał wtedy do konta abonenckiego, na czas do końca trwania umowy dwa pakiety: jeden do wykorzystania po podstawowym pakiecie abonamentowym w wysokości 300 minut w dowolnym czasie, kiedy zajdzie taka potrzeba, drugi - podzielony na podpakiety, w wysokości 600 minut na 24 miesiące, ale z porcjami po 25 minut miesięcznie. Ten pakiet powinien być wykorzystany przed pakietem podstawowym. Co się okazało w praktyce ? Ano wielki bałagan w systemie billingowym Polkomtela trwa nadal w najlepsze, zaś klient, kolejny raz jest naciągany w przysłowiową "butelkę". Tym razem jednak, konsekwencje nieuporządkowania systemu i braku chęci poprawienia aplikacji, w tym również EBOK mogą przynieść znacznie większe reperkusje, ze względu na to, że klienci, mający uaktywnione cytowane pakiety - zwyczajnie nie mogą z nich korzystać. Pakiet, który ma być zużywany przed abonamentem jest przez system na tym etapie "niezauważany" i abonent wykorzystuje wyłącznie pakiet abonamentowy, zaś pakiet, który miał być zużywany po wykorzystaniu jednostek abonamentowych również tkwi w swoistym "niebycie", ponieważ po wykorzystaniu jednostek abonamentowych system zaczyna naliczać za połączenia dodatkowe opłaty.
Na bałagan, wręcz niechlujstwo systemu billingowego Polkomtela klienci narzekają conajmniej od kilku lat. Załatwianie reklamacji w trybie tzw. "przypadków jednostkowych" niczego nie zmienia, wszak, aby otrzymać zadośćuczynienie za coś, co już dawno powinno być zrobione, a nie działa należycie - klient jest zmuszony pisać reklamacje  co miesiąc, ponieważ po uznaniu pierwszej reklamacji, osobom odpowiedzialnym za system billingowy nawet nie przychodzi do głowy, żeby naprawić to, co nie nie jest rozliczane, jak należy. Kolejny raz wskazujemy, iż w stanie "technologicznego liderowania" można trwać w nieskończoność, tyle tylko, że widoczne niedbalstwo osób odpowiedzialnych za wiele segmentów pogłębia upadek wizerunku firmy, która mogłaby funkcjonować inaczej, gdyby na poszczególnych szczeblach zarządzania znalazło się trochę pokory i ... poniekąd odpowiedzialności, bo jak inaczej nazwać to, co dzieje się w zakresie bałaganu w systemie billingowym operatora ?

[ 17.09.2009 / 2462 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008