( wł ) po opublikowaniu treści poprzedniej wiadomości i odniesieniu się w niej do tematu niekonsekwencji regulaminowych w ofertach Play, otrzymaliśmy od jednego z naszych Czytelników mail treści następującej:
" Play tworzy wirtualne stany prawne, zaś opisana przez gsm.biz.pl sytuacja, skutkująca niekonsekwencją w dokumentach miała miejsce choćby w moim przypadku. Chciałbym na wstępie dodać, iż jestem Radcą Prawnym, więc w szczególności zwracam uwagę na elementy, odnoszące stan faktyczny do stanu, wynikającego z następstw prawnych stosowanych dokumentów, z którymi mam kontakt każdego dnia. Tu: zapisy treści umowy, regulaminu usługi oraz regulaminu usługi powiązanej. Do rzeczy. Nabyłem w sieci Play ofertę Play Mixtura II ( 30 ) - oferta podstawowa Play Mixtura 10. Nabywając wspomnianą liczyłem na powiązanie jej z dostępem do internetu. Niestety, uruchomienie usługi Play Online, zgodnie z postanowieniami Regulaminu Oferty Promocyjnej "„Pakiety Play Online w telefonie” dla Ofert Play Mixtura oraz Play Fresh" się nie udało. W konsekwencji kilku kontaktów z BOK okazało się, iż moja oferta została z tej promocji wyłączona, choć żaden z dokumentów o tym nie informował. Wniosłem zatem pisemne pytanie w powyższej sprawie. Zwrotna odpowiedź brzmiała tak:

" [...] Jednakże nie możemy podłączyć Panu reklamowanego Pakietu, gdyż nie jest on dostępny dla wybranej przez Pana taryfy. Faktem jest, że w naszym Regulaminie pojawił się błąd, który dzięki Pańskiemu zgłoszeniu został poprawiony [...] ". W związku z powyższym warto zapytać, co ma oznaczać sformułowanie, że regulamin został poprawiony ? Zgodnie z prawem, nie była to tzw. oczywista omyłka, ale gruntowna zmiana regulaminu, wyłączająca pewną grupę klientów z możliwości korzystania z usługi ! Kolejny raz zatem, zmiana regulaminu nie powinna być ustalona metodą "poprawienia", ale ogłoszenia zmian i poinformowania o niej klientów, których dotyczy, z adekwatnym terminem wyprzedzającym, przy zachowaniu trybu informującego o przysługujących abonentowi z tego tytułu prawach, wynikających z RŚUT oraz ustawy PT. Ponieważ operator tego nie uczynił - złamał prawo, co w konsekwencji prowadzi do ustalenia okoliczności kierujących czynności prawne na drogę postępowania odszkodowawczego i zerwania umowy przed ustalonym terminem w wyniku złamania przez operatora RŚUT oraz ustawy PT. Rozmyślam, jakie kroki podejmę na dalszym etapie postępowania, na pewno jednak zawnioskuję do UOKiK oraz UKE, aby wspólnie rozważyły audyt stosowanych przez P4 dokumentów, związanych z podpisywaniem umowy z klientem pod kątem zgodności z prawem zawartych w nich zapisów. Analizując powyższe, nie można godzić się na to, aby jeden stan prawny definiowały akty prawne nadrzędne, które są łamane przez wewnętrzne akty prawne operatora, te zaś były na tyle niespójne, że wykładnię ich stosowania definiuje Rzecznik Prasowy na blogu, po czym punkty sprzedaży interpretują je jeszcze inaczej - przy czym na końcu tej prawnej karuzeli stoi "skołowany" klient. Taka sytuacja jest zwyczajnie niedopuszczalną ! "
Tyle treści maila naszego Czytelnika. Trudno tu jeszcze cokolwiek dodać ...

[ 16.03.2010 / 3623 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008