
|
( wł ) jak pisaliśmy jakiś czas temu, Play
może mieć kłopoty. Głównie przez organizacyjny bałagan i niekonsekwencje na linii
zapisy regulaminowe pisane - działanie usług w rzeczywistości lub brak regulaminów,
odnoszących się do oferowanych przez operatora usług. Maile od naszych Czytelników w temacie, o którym mowa
otrzymujemy niemal lawinowo. Niektóre z nich, gdzie piszący podają wyczerpujące
informacje, wraz z danymi kontaktowymi - przesyłamy do centrali P4 celem ewentualnego
rozwiązania problemu, jeśli okaże się, że stan faktyczny odpowiada opisowi z maila,
wiele spraw pozostaje do naszej informacji, jako, że nie można zidentyfikować szczegółów,
w tym danych numeru telefonu. Jedna z podobnych spraw toczy się obecnie na blogu
Rzecznika Prasowego P4 - Marcina Gruszki, który to blog stał się swoistym centrum
wylewania żali, choć takowym być nie powinien. Niemniej, w przypadku braku kompetencji
działu reklamacji bądź obsługi klienta, taki krok okazuje się wielokrotnie jedynym
skutecznym. Przedwczoraj nasz kolejny Czytelnik napisał tak: [ 09.08.2009 / 2169 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008