( wł ) jak pisaliśmy jakiś czas temu, Play może mieć kłopoty. Głównie przez organizacyjny bałagan i niekonsekwencje na linii zapisy regulaminowe pisane - działanie usług w rzeczywistości lub brak regulaminów, odnoszących się do oferowanych przez operatora usług. Maile od naszych Czytelników w temacie, o którym mowa otrzymujemy niemal lawinowo. Niektóre z nich, gdzie piszący podają wyczerpujące informacje, wraz z danymi kontaktowymi - przesyłamy do centrali P4 celem ewentualnego rozwiązania problemu, jeśli okaże się, że stan faktyczny odpowiada opisowi z maila, wiele spraw pozostaje do naszej informacji, jako, że nie można zidentyfikować szczegółów, w tym danych numeru telefonu. Jedna z podobnych spraw toczy się obecnie na blogu Rzecznika Prasowego P4 - Marcina Gruszki, który to blog stał się swoistym centrum wylewania żali, choć takowym być nie powinien. Niemniej, w przypadku braku kompetencji działu reklamacji bądź obsługi klienta, taki krok okazuje się wielokrotnie jedynym skutecznym. Przedwczoraj nasz kolejny Czytelnik napisał tak:
1. chciałem porozmawiać z konsultantem, ale niestety połączenie nie dochodziło do skutku
2. chciałem wysłać zgłoszenie przez Play24, ale niestety nie poszło. Pojawiła się informacja, że zgłoszenie nie może mieć więcej, jak 1000 znaków, choć tyle ... NIE BYŁO !
3. kolejna próba przyniosła skutek w postaci komunikatu, że obecnie nie można wysyłać zgłoszeń
4. następna próba, to informacja, że wystąpił Błąd numer ( brak numeru )
5. sprawa dotyczy gratisowego miesiąca w przypadku zakupu Play Online w telefonie
Opisany przykład mówi sam za siebie. Miejmy nadzieję, że zmiana osoby odpowiedzialnej za Obsługę Klienta, o której pisał Rzecznik Prasowy przyniesie chociaż skutek w postaci rzeczywistego rozwiązywania problemów przez wspomniany dział, zaś systemy ... cóż ... trzeba jak najszybciej poprawić !
Wątek na blogu Rzecznika, na którym można przeczytać o ciągnących się zaniedbaniach można odnaleźć tutaj

[ 09.08.2009 / 2169 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008