( wł ) w dzisiejszym dniu przejechaliśmy testowo trasę od Jeleniej Góry, poprzez miasto Wleń do miasta Bolesławiec. Cele wyjazdu były trzy: przeanalizować jakość przełączania pomiędzy siecią macierzystą Play, a siecią partnera roamingowego oraz zweryfikować, czy P4 wyciągnął wnioski z ostatnich analiz, które podaliśmy, odnośnie identycznej trasy. Ponadto - czy w zakresie inwestycji pojawiło się "coś" nowego ? Krótko, w punktach:
- przełączanie pomiędzy siecią macierzystą Play, a siecią operatora roamingowego nie odbywało się bardzo płynnie, niemniej nie można mieć do wspomnianej czynności technicznej większych zastrzeżeń. Nadmieńmy przy tym, iż numer telefonu był jednym z tych, w sprawie, których monitowaliśmy do Rzecznika Prasowego operatora - Marcina Gruszki
- w zakresie wniosków, które czwarty operator mógł wyciągnąć, a czego ... niestety nie zrobił, warto wspomnieć, iż nadal jest tak, iż absurdalna z punktu widzenia odległości, tudzież konfiguracji "sąsiadów" - stacja na Stogu Izerskim w Świeradowie-Zdroju jest widoczna, począwszy od wyjazdu za Jelenią Górę, po granice miasta Bolesławiec. Warto dodać, iż oba cytowane miasta dzieli ok. 60 km, natomiast promień odległości stacji na Stogu Izerskim, w linii prostej - od drogi, którą przemierzaliśmy wahał się w granicach 25-32 km. W związku z powyższym tam, gdzie telefon już dawno powinien był przełączyć się do roamingu w Polkomtelu - "pływał" pomiędzy absurdalną, własną lokalizacją, a logiczną stacją operatora roamingowego. Co ciekawsze, podczas drogi przeprowadziliśmy dwie rozmowy, korzystając z cytowanej stacji, choć sam fakt do czynności przyjemnych nie należał. Wysyłaliśmy również testowe wiadomości SMS i MMS z losowych punktów drogi. W miejscu, gdzie następowała "kulminacja sieczki radiowej" - wiadomości wychodziły po 17-18 próbach, w większości, dopiero w krótkim czasie, kiedy telefon zdołał chwilę porezydować w sieci Polkomtela. P4 powinno w trybie ekspresowym wybudować na trasie 3 stacje, tj.:
a) w Golejowie, na maszcie "Emitela"
b) w mieście Wleń, również na maszcie "Emitela"
c) w miejscowości Włodzice Wielkie, na maszcie PTK Centertel
Takie podejście do tematu znacząco ograniczy "umiejętności" sieci do robienia radiowego śmietnika na przejechanej trasie. Jeden z sektorów potencjalnej stacji w Golejowie wspomoże także kolejną "sieczkę", która występuje wzdłuż drogi krajowej nr 30, tj. na trasie od Jeleniej Góry do granicznego Zgorzelca, na odcinku Jelenia Góra - Gryfów Śląski. Oczywiście, podane lokalizacje, to minimunm inwestycyjne, które powinno być w obecnych okolicznościach uznane przez dział planowania sieci P4 za priorytet
- nowości inwestycyjnych na przejechanej trasie niestety nie zanotowaliśmy u żadnego z operatorów. Odnotowaliśmy jednak istotny element polityki Polkomtela, a tak naprawdę braku takowej w zakresie inwestycji. Na obecny moment, operatorowi brakuje bardzo niewiele, aby pokryć w całości dwie regionalne, istotne trasy, tj:
a) przejechaną dziś: od Jeleniej Góry przez Wleń do Bolesławca
b) od Jeleniej Góry przez Gryfów Śląski do granicznego Zgorzelca
Dla pokrycia pierwszej trasy brakuje Polkomtelowi tylko trzech stacji, zaś dla pokrycia drugiej trasy: dwóch. Ze względu na to, iż są to trasy o dużym natężeniu ruchu, aż dziw bierze, dlaczego w tym zakresie pozostawiono stan faktyczny, jakim jest, to znaczy - w swoisty sposób "odwalono" powinność. O trzeciej strefie radiowej i wielu nieprzemyślanych ruchach wspominamy niemal w każdym newsie, poświęconym jakości sieci. Stacje dwusektorowe, instalacje omnia, niemało stacji z emisją GPRS czy też stacje, wystawione w polach, bez lokalizacji w miastach, które z cytowanymi polami graniczą, to niemal kula u nogi w trzeciej strefie radiowej Polkomtela. Nie posądzamy radiowców o spisek, niemniej czasem tak by to mogło wyglądać. Być może brakuje umiejętności planistycznych, być może w wielu miejscach sieć na pogórzu i w miejscach, graniczących z górami traktuje się topograficznie podobnie, jak na równinach ? Trudno to jednoznacznie podsumować. Podobnie, jak to, że coraz częściej drogowcy wyprzedzają operatora w rozbudowie nitek szybkich tras, a ten wzdłuż nich kompletnie nie gwarantuje swoim klientom zasięgu.
Wracając do tematu, aby pokryć trasę Jelenia Góra - Wleń - Bolesławiec w całości, potrzebne są Polkomtelowi trzy stacje, tj.:
a) w lokalizacji stacji PTC, w miejscowości Klecza koło miasta Wleń
b) w południowej części miasta Lwówek Śląski, graniczącej z miejscowością Mojesz
c) w miejscowości Włodzice Wielkie, gdzie swoją stację od lat posiada PTK Centertel
Natomiast, aby pokryć całość trasy od Jeleniej Góry do Zgorzelca, Polkomtelowi brakuje stacji w:
a) w śródmieściu miasta Gryfów Śląski bądź w części miejscowości Radoniów, graniczącej z miastem Gryfów Śląski
b) w miejscowości Łagów k. Zgorzelca ( wschodnia część miejscowości, zwrócona ku miejscowości Nowa Karczma )
Mamy nadzieję, iż po bieżącym monicie, radiowcy i planiści Polkomtela przemyślą drażliwe tematy, w tym ci, którzy odpowiadają za jakość w trzeciej strefie radiowej. Warto przy okazji pamiętać, aby rozbudowując stacje:
- zapewnić ciągłość sygnału 3G pomiędzy miastami bądź w mieście jako takim, wyeliminować "słupy" w postaci wyłącznie jednej, pracującej w 3G stacji, kiedy stacji w danym mieście jest więcej, aby zapobiec jałowym handover 2G - 3G, psując jakość sieci
- Przy projektowaniu transmisji danych warto wziąć pod uwagę, na co zwrócił uwagę m.in. mieszkaniec okolic Łodzi - aby stacje rozszerzane do HSDPA 3.6 Mb/s ze sobą sąsiadowały, podobnie, jak 7.2 Mb/s i HSPA+. Jak informuje nasz Czytelnik, stacje z różnymi technologiami są dziś ze sobą wzajemnie poprzeplatane, co powoduje, iż podczas transmisji, w miejscu, gdzie odbywają się handovery ze stacji na stację - sesje są zawieszane lub zrywane. Nie ma po prostu ciągłości jednolitej technologii, z czym prawdopodobnie nie dają sobie rady zarówno modemy, routery, jak i sama sieć

[ 24.04.2010 / 3834 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008