
( parkiet ) Play może
dostać więcej pieniędzy od właścicieli. Jeśli P4 otrzyma
zastrzyk gotówki, może znowu obniżyć ceny - obawia się konkurencja. Analitycy
wątpią. Udziałowcy P4 szykują się do kolejnego podwyższenia kapitału spółki
będącej operatorem sieci Play - wynika z nieoficjalnych
informacji "Parkietu". - Mamy zaplecze finansowe zarówno ze strony China
Development Bank, jak i udziałowców. Do podwyższenia kapitału może dojść, jeżeli
będzie taka konieczność. Wszyscy udziałowcy są gotowi w każdej chwili na
kontynuowanie swojego finansowego zaangażowania - odpowiedział Marcin Gruszka, rzecznik
P4, poproszony o komentarz do informacji [ naszym zdaniem: P4 powinien przeznaczyć środki na ewidentne poprawienie wizerunku oraz jakość budowanych przez siebie stacji bazowych i ich utrzymania. Obecnie, operator utrzymuje działalność eksploatacyjną, minimalizując koszty poza granice zdrowego rozsądku. Za wiele rozległych segmentów, za które u innych odpowiada sztab ludzi - w P4 odpowiada jedna ! osoba lub nie więcej, jak kilka. Utrzymanie sieci jest często realizowane przez pracowników, nie mających z tematem na codzień wiele wspólnego - np. przez planistów. Same obiekty, które stanowią miejsca posadowienia stacji są ekonomicznie tanie, ale z punktu widzenia stabilności ich pracy w czasie - stanowią spore zagrożenie ( np. kominy, często przewidziane do zburzenia lub będące w marnym stanie technicznym, które wcześniej, czy później trzeba będzie rozebrać ). Podobnie jest z tematem pionu obsługi klienta. Taka tymczasowość nie wróży niczego dobrego, zaś z czasem, o ile nie zostaną podjęte stosowne działania "prostujące" - może obrócić się przeciw operatorowi. Blog, prowadzony przez Marcina Gruszkę jest dowodem ogromnego niezadowolenia klientów z formy współpracy z klientem przez operatora. Brak kompetencji lub przesilenie pracą osób, mających z klientem kontakt z dnia na dzień psuje wizerunek Play. Nie zmienią tego krytyczne komentarze osób, delikatnie mówiąc "małorosłych", które są skierowane przeciw niezadowolonym z jakości usług operatora. O poziomie wypowiedzi świadczą choćby nagminnie zauważane błędy ortograficzne w pisanych treściach lub poziom samych komentarzy. O Marcinie Gruszce, Rzeczniku Play - od dawna mówi się jako o osobie nieskutecznej w działaniu, którego się podejmuje w imieniu osób niezadowolonych. Mało kto jednak zauważa, że owy brak skuteczności pochodzi z nieracjonalnie prowadzonej polityki operatora w zakresie budowania relacji na linii klient - operator. Skoro osób kompetentnych, zatrudnionych na stałe, rzeczywiście zaangażowanych w problem jest relatywnie mało, nie tylko Rzecznik, ale nawet sam Prezes Spółki wcześniej, czy później napotka barierę nie do przebicia. Wracając do zastrzyku finansowego, który ma nadejść, warto wziąć pod uwagę kompletną, organizacyjną przebudowę pionów P4 tak, aby zaczęły mieć sens zarówno oferty, jak i inwestycje, które się prowadzi. W sposób, który obecnie P4 funkcjonuje, a co widać na codzień w skargach klientów przy wszelkich, możliwych okazjach - nie da się zawojować rynku. Na chaos panujący w firmie skarżą się także kooperanci Spółki, w tym choćby "Emitel" - choć pewnie oficjalnie takie skargi nie napływają. Elementy montażowe, projekty, etc. są najczęściej nieopisane, brak docelowego modelu, który ma się pojawić, więc zanim prace zostaną zrealizowane - znaczna część rzeczy, które powinny być jasne - musi być "dogadywana" telefonicznie bądź bezpośrednio, co z jednej strony tworzy koncepcyjny bałagan, zaś z drugiej strony opóźnia realizacje. Czas na zmiany i to od dawna. Skoro istnieje sposobność - warto ją wykorzystać, ponieważ kolejna okazja może tak szybko nie nadejść - dop. wł. ] [ 18.09.2009 / 2467 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008