( wł / play ) Marcin Gruszka, Rzecznik Prasowy Play, na korporacyjnym blogu zacytował wypowiedź Prezesa Spółki, która brzmi bardzo optymistycznie. Plany osiągnięcia wzrostu w 2010 roku, dziesiątki nowopowstających stacji bazowych tygodniowo, wzrost jakości i prędkości internetu oraz jakości usług głosowych. Przy tym, już w przyszłym roku zagwarantowanie samofinansowania inwestycji z przychodów i zysków telekomunikacyjnej firmy. O ile początkowe wypowiedzi brzmią w tonie optymistycznym, ale nie odbiegają znacząco od tzw. średniej rynkowej, o tyle wypowiedź o samofinansowaniu działalności jest dość zastanawiająca. W dużych firmach, a już przede wszystkim w telekomunikacyjnych spółkach raczej nie spotyka się takiego modelu działania. Wypracowane zyski, spółki przeznaczają na rozwój tylko w części, w większości kredytując inwestycje. Reszta zysków jest przeznaczana jako dywidenda dla udziałowców, którzy z reguły inwestują te pieniądze w intratne interesy lub posiłkują się nimi w momencie ewentualnie występujących problemów z płynnością finansowania własnej działalności. Wypowiedź o samofinansowaniu, naszym zdaniem, bardziej można odebrać z kategoriach informacji dla rynku: "osiągniemy zysk, jesteśmy pewnym podmiotem do inwestowania, a dotychczasowi udziałowcy nie są łakomi na dywidendę. Jeśli zatem pojawi się inwestor strategiczny, Spółka jest wartościowa i będzie miała swoją cenę". Z drugiej strony, patrząc na temat uczciwie, pełne finansowanie inwestycji i bieżącej działalności spółki telekomunikacyjnej tak naprawdę od lat nie jest możliwe i to mimo osiągania naprawdę gigantycznych przychodów. Tradycją stały się bowiem wypłacane dywidendy, gwarantujące udziałowcom zwrot poniesionych nakładów na start cytowanych podmiotów, zaś przede wszystkim - firma o takim profilu działalności, to podmiot o bardzo wysokim współczynniku realizacji innowacyjności, więc, wbrew pozorom również bardzo drogi w utrzymaniu. Jeśli o rozwoju i konkurencyjności myśli się poważnie i nie ma zakusów do utrzymywania spółki przez kilka kolejnych lat na poziomie realnej stagnacji ( tzw. powolny wzrost ), to o finansowaniu inwestycji ze środków własnych po prostu nie może być mowy. Nie ma zwyczajnie takich realnych szans
Całość materiału, o którym mowa można przeczytać na blogu Marcina Gruszki

[ 08.04.2010 / 3745 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008