| ( wł
) we wczorajszym dniu mieliśmy okazję współuczestniczyć przy
instalacji przez pracownika TP kolejnego Livebox'a 2.0 u jednego z klientów.
W związku z potwierdzonymi, licznymi przypadkami spadku prędkości dostępu do
internetu po instalacji nowego urządzenia - zostały zapewnione alternatywnie trzy
Liveboxy. Pierwszy, zaraz po wpisaniu parametrów konta użytkownika okazał się
uszkodzony [ to również nie pierwszy przypadek tego typu ], drugie urządzenie
pokazywało w powtórzonych testach prędkość oscylującą wokół dotąd notowanej u
klienta, trzecie urządzenie, to spadek prędkości o około 50 %. Warto odnotować, iż w
zależności od portu, który był wykorzystywany do podłączenia - prędkości były różne
i to pomimo tego, że klient w ramach usługi nie życzył sobie ani usługi IP TV, ani
TVSAT, gdzie uprawnienia są weryfikowane za pomocą internetu - przez dedykowany port
Ethernet [ żółty ]. Była to już kolejna instalacja u klienta, wszak pierwsza
zakończyła się tym, iż bez względu na przyłączony port Ethernet - podłączenie
Liveboxa 2.0 powodowało spadek nominalnej, notowanej dotąd prędkości dostępu do
internetu o około 50-60 %. Tyle wniosków z obserwacji faktów przy instalacji. Nasze,
redakcyjne testy Liveboxa 2.0 dowiodły natomiast, że prędkość nominalna
dostępu do internetu po montażu urządzenia, dedykowanego dla usług Pack - spada
zawsze. Druga rzecz - to potwierdzona wczoraj kolejny raz u losowego klienta sprawa spadku
owej prędkości w różnych stopniu, w zależności od tego, do którego portu podepniemy
komputer. Trzecia sprawa, poparta naszymi wielokrotnymi testami w wielu miejscach dowiodła,
że najprawdopodobniej jest tak, że z poziomu Liveboxa, po podłączeniu urządzenia -
następuje wstępny test wydolności łącza od strony centrali. Wtedy w sposób
inteligentny staje się tak, że w sposób wymuszony dedykowany port Ethernet dla usług
TV otrzymuje 8 Mbps, zaś resztę otrzymują pozostałe porty. Jeśli od strony TP -
łącze "nie wyciąga więcej" bez notorycznych błędów, jak załóżmy - 12
Mbps, to w takim przypadku - przy kliencie, posiadającym dotąd prędkość 10 Mbps
- spadnie ona do 4 Mbps, jeśli klient miał np. 20 Mbps, a poprawna synchronizacja
następuje do około 23 Mbps, to 8 Mbps będzie dedykowane dla cytowanego, dedykowanego
portu, zaś klient do dyspozycji do dostępu do internetu otrzyma tylko 15 Mbps.
Powtarzane testy potwierdziły także, że sytuacja zmienia się niewielkim zakresie, w
zależności od firmware, który ma wgrany Livebox 2.0. Przy najnowszym firmware -
dolegliwości są nieco mniej widoczne, przy mocnym podkreśleniu słowa "nieco
mniej". Będąc kolejny raz w temacie usług Pack dodajmy, iż migracja numeru do
VoIP, w ramach najnowszej, reklamowanej promocji - nadal jest niemożliwa, zaś operator
stoi na rozdrożu - nie za bardzo mając pomysł, jak z tematu wybrnąć ? Z naszych
informacji wynika, iż zarówno UOKiK, jak i UKE bacznie przyglądają się sprawie, zaś
do obu podmiotów masowo docierają skargi klientów, oczekujących na migrację numeru do
VoIP - bez końca. Owa migracja, z poziomu warunków promocji jest elementem bardzo
istotnym, wszak wobec zapisów regulaminu - tylko z takiego numeru można realizować
nielimitowaną ilość rozmów do wszystkich sieci stacjonarnych w kraju. Jak podkreślaliśmy
w ostatnim news, poświęconym tematowi - spora część klientów już nabyła oferty
Funpack TP i oczekuje realizacji oferty w pełnym zakresie. Umowy są zawarte na 24 i 36
miesięcy, więc czas płynie, a operator z umownych warunków promocji się nie
wywiązuje. Wypadałoby zatem do promocji załączyć aneks i zacząć świadczyć
usługę nielimitowanych połączeń do wszystkich, krajowych sieci stacjonarnych w ramach
standardowego numeru PSTN, bo skoro nie ma innego rozwiązania - jakoś z twarzą trzeba
wyjść, zaś większość klientów wybierało wspominaną promocję tylko z tego powodu.
Z drugiej strony, kolejny raz okazuje się, że brak dostatecznej komunikacji pomiędzy
poszczególnymi komórkami w ramach grupy TP - przynosi ogromne, wizerunkowe straty.
Wypada więc zapytać: co musi się wydarzyć, aby Zarząd tę sytuację wreszcie
opanował, a jeśli nie daje rady Zarząd - może warto zainteresować tematem centralę
France Telecom ? Nie sposób w tych okolicznościach nie dodać, iż zastaną
sytuacją bardzo poirytowani są handlowcy TP. Nie oni są winni temu, co się dzieje, ale
- jak dodają - to właśnie oni są na pierwszej linii ognia od strony klienta, którego
- całkiem słusznie - nie powinno interesować, że ktoś przyczynił się przy okazji
promocji, o której mowa - do tak ogromnego bałaganu. Zainteresowanym, przypominamy numer
telefonu Centrum Informacji Konsumenckiej UKE. Jest to numer: 801 900 853. Infolinia
konsumencka UOKiK, to numer: 800 007 707 [ 11.01.2012 / 7117 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008