( wł ) klienci sztandarowego produktu Nokii, modelu N97 krytykują producenta. W tej sprawie otrzymaliśmy w ostatnim czasie conajmniej kilkanaście monitów. Okazuje się, że choć telefon jest wygodny w obsłudze, to posiada mankamenty, które mogą go eliminować przy wyborze nowej słuchawki. Okazuje się, że Nokia N97 ma tak marne relacje: pojemność baterii - wyświetlacz - czas korzystania z telefonu, że dla mobilnego użytkownika może być wręcz ciężarem. Jak podkreślają piszący, nawet podczas przeciętenego używania telefonu w kombinacji: rozmowy, transmisja danych po Wi-Fi, transmisja danych 3G, aplikacje biurowe - bateria wytrzymuje zaledwie kilka godzin bez ładowania. Można co prawda co i rusz podpinać telefon do ładowarki w samochodzie, ale chyba nie na tym rzecz ma polegać, że mało wytrzymały akumulator wiąże jego użytkownika tym, iż w każdym momencie może się wyłączyć. Dodatkowym mankamentem telefonu - jak podkreślają jego użytkownicy - jest kiepskiej jakości mikrofon, który wydaje się być mało czuły, więc korespondenci po drugiej stronie narzekają na cichość w słuchawce podczas rozmowy. Jak napisał nasz Czytelnik - jeden z dzielących się opinią o N97 - doskonałym wyborem jest model E52. Ma praktycznie wszystko i choć nie ma "wodotrysków", choć używa się go nieco ciężej z racji dość małego wyświetlacza - telefon może bez ładowania wytrzymać nawet do 5-6 dni. W tym momencie warto podkreślić, iż od ładnych kilku lat Nokia ma spore problemy, aby zaprezentować rynkowi produkt z klasą. Jeśli sam telefon można uznać za udany, to wielkim minusem jest czas czuwania baterii, jeśli zaś lepsza jest bateria, to szwankuje ergonomia klawiatury, jeśli zaś sprawia się i jedno i drugie, to znów marnej jakości jest obudowa telefonu. Tak było między innymi z odmianami "srebrnego" model Nokii N73 i N95. Produkty, choć naprawdę wyprodukowane z logiką, to obudowa, w tym klawiatura - ścierają się błyskawicznie. Co warte podkreślenia, jakość baterii w obu słuchawkach jest nieporównywalna. O ile po zmianie kilku firmware bateria w N73 wytrzymuje nawet do tygodnia przy tzw. "przeciętnym" używaniu, o tyle w modelu N95 bateria po naładowaniu pracuje nie więcej, jak 2.5 - 3 dni. Czy fiński producent zauważy swoje błędy ? Czy kupujący telefon lidera dostanie model, w którym bateria, bez względu na przekątną ekranu będzie w stanie popracować przeciętnie choćby 5 dni ? Czy wreszcie Nokia dorówna chińskim producentom i wypuści bardzo oczekiwane przez rynek modele na dwie lub trzy karty SIM, przestając się użalać nad spadkami przychodów i nad utratą rynku ? Wszystko w rękach producenta. Naszym zdaniem, najwyższy czas zakończyć konserwatywną politykę wypuszczania na rynek tych samych modeli z różnym oznaczeniem, różniących się między sobą tak naprawdę tylko obudową i układem klawiszy, a warto zabrać się za konstruktywne innowacje. Potrzeb jest wiele, zaś wchodzenie w kolejne segmenty typu tablety, netbooki, etc. tak naprawdę niewiele zmieni w zakresie osiąganych przychodów. Użytkownicy telefonów przez lata, po prostu ufają Nokii coraz mniej

[ 20.11.2009 / 2901 ]

/ 30-03-2009 /

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008