
|
( wł ) na obecny rok, generalnie, limit środków na inwestycje w Play został wyczerpany. Uruchamiane będą jedynie stacje w tych miejscach, gdzie oczekują na zestawienie transmisji bądź tam, gdzie opłaty uiszczane Polkomtelowi są ogromne. Jak się dowiadujemy, w P4 nie ma specjalnej polityki planowania sieci w segmencie obszarowym, ale inwestycje planowane są w zdecydowanej większości tam, gdzie sugerują to rozliczenia z partnerem roamingowym. Ponieważ w dokumentach księgowych Polkomtel prezentuje odzwierciedlenie ruchu w odniesieniu nawet do pojedynczego sektora, z którego korzystał klient P4 w ruchu roamingowym, P4 wie, gdzie z obsługi roamingowej warto uciekać. Co ciekawe, niektórzy planiści twierdzą, że tam, gdzie nie ma ruchu, bo na przykład nie ma w danym miejscu stacji Polkomtela - stacje P4 mogą nie powstać wcale. A to dlatego, że nie wytłumaczy się w centrali, iż lokalizacja jest uzasadniona do uruchomienia i warto zabrać ruch innemu konkurentowi, który w niemałym nawet obszarze świadczy usługi jako jedyny. Dla centrali P4, jeśli w danym miejscu nie ma odzwierciedlenia w ruchu Polkomtela - jest to jednoznaczne, iż "żywej duszy" w danym terenie nie ma i życie nie istnieje. Warto jednak przypomnieć, iż wiele jest miejsc o niemałym ruchu sieciowym takich, gdzie nie ma sygnału sieci Polkomtela, mało tego ... nie ma również sygnału żadnej z sieci, zaś potencjalnych klientów na usługi jest niemało. Jeśli polityka P4 będzie utrzymywana w podobnym tonie, może się okazać, iż operator straci wiele takich miejsc, gdzie mógłby przez najbliższe dwa - trzy lata samotnie świadczyć usługi, tymczasem, ociągając się - straci zarówno potencjalnych klientów, jak i pieniądze, które by uzyskał ze świadczenia na cytowanych terenach usług [ 25.09.2009 / 2519 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008