( wł ) klienci sieci Plus nadal kochają Polkomtel. To socjologiczne, specyficzne zjawisko, biorące się z tzw. "szalikostwa" klientów operatora, znanego z dawnych lat, które wzmacniało jego marketingową siłę  - jak widać przetrwało. Świadczy o tym ilość maili, które otrzymaliśmy po opublikowaniu informacji o znaczącym obniżeniu skali inwestycji operatora, zakładanej na 2010 rok. Polkomtel nie od dziś zmniejsza wydatki, kosztem klientów, z powodu czego płacił również i kary. A to wprowadził opłatę za rachunek szczegółowy w wersji papierowej, a to pierwszy wprowadził opłatę za rozmowę z konsultantem BOK, a potem o 100 % podniósł opłatę z tego tytułu. Wierni klienci jakby przymknęli na to oko. Z jednej strony, to niemal niewiarygodne, biorąc pod uwagę, iż mamy mocną konkurencję. Z drugiej strony - chyba wciąż nie można liczyć na cud, czego dowodem jest rezygnacja z usług operatora około 300 tysięcy klientów ( głównie prepaid, ale nie tylko ) z powodu ostatniej zmiany regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych. Polkomtel przymierza się do wejścia na giełdę, więc trzeba zdobywać wyniki. Choć po jednej stronie "machiny oblężniczej" siedzi kadra inżynierów, lubiąca wyzwania i nieskora do siedzenia z założonymi rękami bezkrytycznie, czerpiąca radość w szukaniu nowych rozwiązań, które mogłyby coś usprawnić lub popchnąć do przodu - z drugiej strony - ktoś po cichu liczy pieniądze, bo również taka jego rola i "kombinuje", co by tu zrobić, aby zarobić ? Wartość Spółki bierze się z umiejętności wypracowania przez nią optymalnego zysku, kosztem jak najmniejszych uchybień, w tym ... wizerunkowych. Polkomtelowi jakoś niemal bez konsekwencji umykają różne poczynania, które - wydawałoby się - zasadniczo ten wizerunek powinny popsuć. Może zatem, skoro tak mało wymagający mamy rynek, pewien zakres zachowań korporacyjnych jest dopuszczalny i akceptowalny bez konsekwencji ? Pozostawiamy temat do przemyślenia naszym Czytelnikom

[ 27.01.2010 / 3336 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008