|
(
wł )
wiele wskazuje na to, iż P4 dojrzał do
zmiany polityki względem wykorzystania sieci Polkomtela i ugiął się pod
naporem skarg klientów, których, jak widać - było naprawdę dużo.
Wczoraj objechaliśmy 40 km od Gryfowa Śląskiego do Jeleniej Góry i test to
potwierdza. Oprócz radiowych "śmieci", w postaci nielogicznych stacji w
Świeradowie-Zdroju, w Lubaniu i w Jeżowie Sudeckim - tam, gdzie była
możliwość przelogowania się do sieci partnera roamingowego, owa czynność
następowała po czasie nie dłuższym, jak minuta, czyli zasadniczo płynnie. Po
całym zamieszaniu, które mogliśmy obserwować od 22 marca i jednoczesnym
udawaniu przez operatora, że temat jest indywiodualny, a nie zbiorowy - mamy
nadzieję, iż strategiczne decyzje w P4 będą podejmowane rozsądniej. Nie ma
bowiem nic gorszego, jak utrata wizerunku przez absurdalne decyzje, czy
nieprzemyślane wypowiedzi albo ignorowanie problemu. Do rozwiązania
pozostały jeszcze dwie, zasadnicze kwestie: |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008