
|
( wł ) nasz specjalny, wakacyjny wysłannik - analityk, na stałe stały Korespondent województwa lubuskiego - przeprowadził wnikliwą analizę jakości wszystkich sieci, począwszy od ściany zachodniej, poprzez północ, wschód i południe Polski. Bywał w miejscach, gdzie "zawracają" przysłowiowe ptaki, był również w miejscach, gdzie każdego dnia gromadzą się tłumy ludzi, tj.: w zamkach, w parkach narodowych i krajobrazowych, w hotelach, pensjonatach, plażach, przejściach granicznych i podobnych. W zakresie pokrycia sygnałem sieci takowych miejsc, każdemu z operatorów brakuje bardzo, bardzo wiele. Trochę zadziwia taki stan rzeczy, biorąc pod uwagę fakt, iż w tym roku mija 13 lat, odkąd sygnał sieci komórkowej w paśmie GSM w Polsce się pojawił. Jak podkreślamy, odwiedzane miejsca nie były tylko takimi, w których ruch jest marginalny, ale przede wszystkim takimi, gdzie wzmożony ruch notuje się cały rok. Niekwestionowanym liderem zasięgu, w wyraźny sposób deklasujący konkurencję jest Polkomtel. Faktem jest jednak, że stacje tego operatora bywają często skonfigurowane przypadkowo, co powoduje, że albo sygnału niespodziewanie ze stacji brakuje, albo pojawiają się interferencje, które psują wyraźną przewagę operatora albo ustawienia azymutów bądź tilt anten w paśmie 2G są skierowane metodą "do nieba", co świadczy o tym, iż stare błędy nie zostały naprawione do dziś. Pomimo tych uchybień, z sieci Polkomtela można skorzystać zdecydowanie częściej, aniżeli pozostałych operatorów, choć sieć 3G wygląda na dość ostrożnie propagowaną, z delikatnie tłumionym tilt. Warto ponadto wspomnieć, iż Polkomtel posiada niemało wybudowanych stacji, które oczekują na uruchomienie, a zostały zablokowane w wyniku niezrozumiałej z branżowego punktu widzenia - polityki oszczędności. Operatorem zapóźnionym w inwestycjach, w sposób jednakowoż wyraźny, co przewaga Polkomtela jest Era. O ile np. w województwie lubuskim operator posiada zdecydowaną przewagę nad Polkomtelem w zasięgu sieci 3G, o tyle w pozostałej części Polski odbiega od pozostałych dwóch operatorów w sposób zdecydowany. Niekwestionowanym liderem sieci 3G jest Orange i tu widać wyraźną przewagę operatora nad pozostałymi, podobnie, jak przewagę statystyczną w segmencie globalnym widać u Polkomtela. Era, odstaje od pozostałych dwóch operatorów wiodących zarówno w 2G, jak i w 3G. Podczas podróży widać wyraźny trend inwestycji w Play. Stacje bazowe operatora powstają pomimo wakacji, niemal, jak przysłowiowe "grzyby po deszczu". Terenem ewidentnie zaniedbanym ze wszystkich stron kraju są pasy przygraniczne i to u wszystkich operatorów. Co ciekawe - zupełnie odwrotny trend notuje się w tych obszarach u operatorów zagranicznych, którzy budując bardzo dobry zasięg własnych sieci wzdłuż pasa granicznego niemalże kpią z operatorów polskich udowadniając, że klienci ich nie sieci nie mają szans na zalogowanie karty SIM u rodzimego operatora, a cały ruch jest przejmowany przez partnerów roamingowych. O czym to świadczy ? Ano zapewne o braku wyczucia sytuacji przez polskich przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy, jak pisaliśmy wielokrotnie - potrafią utyskiwać na brak przychodów, jak mało kto, zaś czerpać korzyści tam, gdzie one niemal "leżą podane na tacy" - nie potrafią. Jeśli chodzi o lidera w zasięgu sieci, warto przyjrzeć się jakości realizacji pokrycia i dbałości o sieć przez poszczególne regiony. Liderem jakości pracy jest region drugi, z siedzibą w Katowicach, choć jeśli chodzi o to, co pion radiowy lubi, a czego nie lubi, to można wskazać, że lubiane są Katowice i wszystko, co znajduje się na wschód, zaś nielubiana jest część na zachód od Katowic, w tym województwo opolskie , w którym braki w zasięgu są tak ogromne względem części na wschód od Katowic, że nie sposób tego nie dostrzec. Polecamy zatem Opolszczyznę do wnikliwej analizy regionu drugiego w Polkomtelu i uwadze osób odpowiedzialnych za pracę tego regionu. Na kolejnym miejscu plasuje się region czwarty, z siedzibą w Gdańsku. Trudno powiedzieć, czy ze względu na topografię, czy swoistą mentalność zatrudnionych pracowników - w regionie czwartym praktycznie niczemu nie można nic zarzucić. Na kolejnym miejscu jest region pierwszy, z siedzibą w Warszawie. W tym regionie są chyba największe zapaści w zakresie braków w zasięgu, co wręcz zadziwia, a czasem zastanawia. Jednak, jeśli już coś działa, inwestycja jest zrealizowana w stopniu poprawnym, co należy uznać - gorszym, aniżeli w regionie drugim i czwartym, ale zdecydowanie lepszym, niż ... w regionie trzecim. Region trzeci, z siedzibą w Poznaniu, to niefrasobliwość, niedbalstwo, kompletny - wydawałoby się czasami "tumiwisizm", zarówno w projektowaniu stacji, jak i w trosce o to, aby inwestycja była zrealizowana należycie, w tym - była zaplanowana tam, gdzie zaplanowana być powinna. Trudno ocenić, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, ale podobne praktyki w regionie poznańskim ciągną się od lat i wydaje się, że osoby odpowiedzialne za jakość pracy trzeciego regionu radiowego, w tym na poziomie centrali Polkomtela - są w tym temacie kompletnie bezradne. Warto wspomnieć, iż w zakresie poziomu pokrycia sygnałem sieci - wspomniany region również od reszty wyraźnie odstaje. Nasze spostrzeżenia wyrażaliśmy o sytuacji wielokrotnie na przestrzeni lat, dotąd jednak, jak pokazują fakty - nic się nie zmieniło [ 22.07.2009 / 2006 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008