( wł / play )
ustami
Rzecznika Prasowego ( na blogu ), Play ogłasza, że wzrasta cena HTC Hero.
Jako powód, Rzecznik podaje dużą ilość wystawionych na Allegro egzemplarzy,
prawdopodobnie zakupionych w Play. Pozostaje zadać kilka pytań:
1) skąd przekonanie, że wystawione egzemplarze pochodzą z zakupu w ofercie Play ?
2) co traci operator, jeśli klient sprzeda zakupiony w ofercie operatora telefon, skoro
po zakupie telefon staje się własnością klienta, zaś operator i tak otrzymuje zwrot
ewentualnych subsydiów, ponieważ klient podpisuje umowę na czas określony ?
3) tłumaczenie podwyżki ceny telefonu, którego praktycznie nie ma na półkach 99 %
punktów sprzedaży, w tym nie ma go w internetowym sklepie operatora jest zwykłą próbą
ominięcia prawdy, która brzmi tak, że albo operator nie podpisał wystarczająco poważnej
umowy z producentem i zwyczajnie telefonu nie ma. Skoro zaś nie ma, to szuka sposobu
zniechęcenia klientów do jego zakupu. Jedną z metod jest podwyżka ceny. Drugim
scenariuszem, który można dopuścić jest to, że operator złamał któryś z zapisów
umowy z HTC, więc ten uznał, że P4 jest niewiarygodnym partnerem. Co za tym idzie -
operator nie posiada telefonu, więc jakoś trzeba zabezpieczyć się przed chęcią jego
nabycia przez klienta. Wracając do argumentacji przytoczonej wcześniej - jedną z metod
jest właśnie podwyżka cen
4) kiedy P4 zacznbie zachowywać się poważnie ? Z analizy blogu Marcina Gruszki widać
wielokrotnie, że coś pierwotnie obiecanego, np. nagrody za konkursy - w którymś
momencie gdzieś przepadało w eterze i bez uporczywego pukania do drzwi osób
odpowiedzialnych - nic nie dało się załatwić. Skuteczność Rzecznika okazywała się
zerowa, co zresztą - mimo wszystko - da się uzasadnić. Jeśli Rzecznik ma interweniować
w kilkuset sprawach, które dotyczą przeróżnych obszarów relacji z klientem, to nie ma
fizycznej możliwości, żeby z tematem sobie poradzić. To, że obiecuje na blogu rzeczy
niemożliwe, to już zupełnie inna sprawa. Wystarczy przecież powiedzieć: słuchajcie,
jest ogrom spraw, nie daję rady
5) analizując niezliczone ilości kłopotów klientów Play w relacjach z operatorem, w
tym z jakością sygnału sieci, rachunkami, korektą danych, internetowym systemem OK,
jakością OK przez telefon, przenosinami numeru, etc. można wyciągnąć wniosek, że
wbrew deklaracjom, wiele osób nie ma woli współpracy z klientem, podobnie, jak korekty
postępowania i realizacji procedur w określonych sytuacjach. Całość wpływa na
wizerunek operatora, choć szkoda, ponieważ Play rokował dobrze, a niestety - realizacja
konczy się przysłowiowym: "wyszło, jak zawsze". W tym przypadku jest jednak
jeszcze czas na przypatrzenie się temu, co się robi i co się w Spółce dzieje, w tym
temu, jakie wrażenie może odnieść klient, który musi się zachowywać tak, jakby na
codzień nie miał innego zajęcia, jak tylko przypatrywanie się temu, czy operator w którymś
segmencie nie próbuje utrudnić mu życia. Mamy nadzieję, że Zarząd Spółki wyciąga
wnioski z poszczególnych spraw, w tym dokonuje analizy komentarzy na blogu Rzecznika
Prasowego i w najbliższym czasie zrobi wszystko, aby opinia o Play uległa zmianie. W
przeciwnym wypadku będziemy mieli: "z dużej chmury mały deszcz", zaś P4
poniesie z tego tytułu wyłącznie straty, które mogłyby się przerodzić w ewidentne
korzyści, gdyby organizacyjnie i kompetencyjnie wszystko wyglądało inaczej
Wątek, o którym mowa - na blogu Rzecznika Prasowego - Marcina Gruszki - dostępny
tutaj
[ 20.08.2009
/ 2251 ]
/ 30-03-2009 /
Powrót ... |