( wł ) dla naszych Czytelników przetestowaliśmy, jeszcze "cieplutki" HTC Desire z jednego z jeleniogórskich salonów sieci Play. Ponieważ testów ze zdjęciami oraz opisem funkcji przeprowadzano wiele - my skupimy się na zaletach i wadach, które widać, z punktu widzenia tzw. "zwyczajnego" użytkownika.
1)  telefon po wyjęciu z pudełka sprawia bardzo dobre wrażenie, jest estetyczny, z ładną linią wykonania, a wyświetlacz, najnowszej przecież generalcji - zachęca do używania
2) wkładamy zatem kartę SIM i tu ... niespodzianka. Niewprawiony użytkownik może się mocno rozczarować. Po pierwsze, obudowa jest otwierana w dość prymitywny, niemal siłowy sposób, zaś oznaczenie kierunku włożenia karty SIM jest niemal nieczytelne i dopiero komunikat o braku dostępu do serwisu telefonii komórkowej zwraca uwagę, że obudowę należy wyjąć jeszcze raz i kartę SIM włożyć poprawnie
3) samo uruchomienie telefonu trwa podobnie długo, jak HTC Hero i to pomimo szybkiego procesora, co do którego systemowa informacja wskazuje, iż pracuje z częstotliwością 998 MHz,
4) procesor "rozwija skrzydła" po uruchomieniu, kiedy rozwija się poszczególne menu. Praca jest płynna, szybka i zdecydowanie bardziej zadowalająca, aniżeli w HTC Hero,
5) brniemy dalej, próbujemy używać multimediów, czyli robimy zdjęcie, nagrywamy film oraz nagrywamy dźwięk w dyktafonie. Nawet na samym wyświetlaczu telefonu widać, że zdjęcia są zdecydowanie lepszej jakości, aniżeli w poprzedniku HTC, czyli Hero. Różnica jest widoczna zarówno na dworze, jak i wewnątrz pomieszczeń - przy słabym oświetleniu także. Widać, że producent znacząco poprawił optykę telefonu, choć rozdzielczość matrycy pozostała taka sama. Podobną różnicę "optyczną" widać przy kręceniu filmu. Przy kręceniu filmu zaczyna jednak być widoczne to, co zacznie być uciążliwe w czasie normalnej pracy z telefonem - mowa o "jakimś błędzie" telefonu, a polegającym na złym zarządzaniu pamięcią. Pierwotnie, w momencie, kiedy podczas kręcenia filmu było dość sporo "klatkowania" uznaliśmy, że to kwestia jakości transmisji danych na magistrali płyty głównej. Bo jakaż może być inna przyczyna, skoro zastosowano w telefonie tak mocny procesor ? Dalsze testy przyniosły inny rezultat - zarządzanie pamięcią w HTC Desire jest obarczone najprawdopodobniej systemowym błędem i może dość poważnie utrudnić użytkownikowi pracę z telefonem. Acha ... skoro mowa o multimediach, nie sposób nie powiedzieć o dźwięku. Po nagraniu dźwięku, w tym tego na nakręconym filmie - przeżywamy istną "masakrę dla uszu". Nie dość, że dźwięk jest nagrany dość cicho, to na dodatek niewyraźnie i ewidentnie "charczy". Rozumiemy, że telefon, to nie studio multimediów, niemniej przy dzisiejszych rozwiązaniach, a nade wszystko przy tej cenie telefonu - HTC mógł się postarać. Nic takiego się nie stało, a dźwięk w HTC Desire, być może brzmi nawet jeszcze gorzej, aniżeli w Hero,
6) aplikacje - tu niestety możemy przeżyć sporo rozczarowania względem innego modelu, z którym porównujemy Desire. O ile po aktualizacji ROM do wersji 1.5 w Hero, praktycznie 98 % aplikacji pracowało bez zarzutów i instalowało się bez zarzutów, to dla Desire ten współczynnik ustalamy na nie więcej, jak 65-70 %. Jednym słowem - zgodność w dół istnieje, ale z mocnym naciskiem, że ... nie do końca. Przy instalacji aplikacji, podobnie, jak przy ich uruchamianiu występuje jeszcze jedna przeszkoda. Bardzo szybko może nas zaskoczyć komunikat, że pamięć telefonu się zapełnia, co skutkuje albo niemożnością zainstalowania kolejnej aplikacji, albo uruchomienia jednej z tych, któe uprzednio zainstalowaliśmy albo ... "wywalania się" tego, co już działa w tle. HTC Hero był pod tym względem zdecydowanie bardziej operatywny i niezawodny. Wychodzi tu przy okazji mankament samego systemu, w którym mało która z aplikacji ma opcję zamykania, zaś to, co nam niepotrzebne musimy sami "zabijać" którymś z Task Killer'ów. O ile dla użytkownika zaawansowanego nie stanowi to problemu natury ostatecznej, o tyle tzw. przeciętny klient, który chce kupić telefon z racji snobizmu, czy po prostu posiadania kolejnej słuchawki - napotka na spore wyzwanie. Warto przy okazji wspomnieć, iż prawdopodobnie właśnie złe zarządzanie pamięcią sprawia również, że prędkość zainstalowanych aplikacji, tych z rodziny bardziej zasobożernych - wcale nie jest zaskakująca w odniesieniu do procesora, który jest na pokładzie. Można rzec więcej: przy dużej ilości zainstalowanych aplikacji - system się "muli", podobnie, jak to było z HTC Hero. Co ciekawe, na obu telefonach zainstalowaliśmy to samo i ... Hero radził sobie znacznie lepiej w zakresie zarządzania pamięcią dla kolejnych aplikacji, które były uruchamiane lub kazaliśmy im pracować ewidentnie na zasadzie "na stałe". Jednym słowem, Desire potrzebuje pilnego patch dla poprawy zarządzania pamięcią !
7) warto wspomnieć o koncepcji wykonania telefonu i elementach, które w nim zastosowano. Tu zwróciliśmy uwagę na następujące elementy:
- sposób otwierania / zamykania tylnego panelu, który w swoim rozwiązaniu jest wręcz prymitywny i prostacki. Tym bardziej, że telefon należy do rodziny droższych słuchawek
- po kilkunastu otwarciach dolnej klapki, trzymanie telefonu w ręku dawało wyraźny efekt rozpoczynania się trzasków, co sugeruje, iż tylny panel do trwałych nie należy. Mało tego, wykonano go z prostego plastiku, choć przy tej klasy telefonie wypadałoby jednak zainwestować w estetyczny, trwalszy metal
- biorąc pod uwagę ergonomię aż prosi się o to, aby telefon, na zewnętrznym, bocznym panelu posiadał przycisk "FOTO". Takiego rozwiązania HTC nie zastosował, co powoduje, że zarówno zrobienie zdjęcia, jak i podjęcie próby nakręcenia filmu ( wbrew tragicznej jakości dźwięku ) do czynności najprostszych nie należy
- klawiatura QWERTY. Porównaliśmy ją już nie do Hero, który ma mniejszą przekątną wyświetlacza, ale do Samsunga Omnia HD, którego przekątna jest identyczna. O ile wirtualna klawiatura Samsunga jest bardzo wygodna w obsłudze i praktycznie nie ma możliwości naciśnięcia znaku, który nie jest oczekiwany, o tyle wirtualna klawiatura QWERTY w HTC Desire jest oprogramowana tak, jakby autor aplikacji w ogóle nie wyobrażał sobie, jak to istotny element z punktu widzenia użytkownika
- wyświetlacz i tzw. poziom czułości dotyku. Tu HTC Desire przewyższa Hero pod względem czułości. Można odnieść wrażenie, że wystarczy nawet dmuchnięcie ustami, żeby wybrać żądaną opcję. Warto wspomnieć, że już Hero pod tym względem nie budził najmniejszych zastrzeżeń. Taka czułość ma oczywiście dwie strony: dla wprawionych w użytkowaniu telefonu jest wielką zaletą, zaś dla tych, co uczą się "dotykowości" wadą, ponieważ nawet "omcknięcie" się palca w losowe miejsce może coś przypadkiem uruchomić. My jednak uznajemy czułość dotyku w Desire jako wartą odnotowania zaletę
- zasobożerność w zakresie potrzeb na transmisję danych. Tu - ciekawostka. HTC w Desire uznał, iż użytkownik ma spory zasób pakietu transmisji danych. Pozostawiając w identycznym stanie i z identycznymi aplikacjami, zainstalowanymi w telefonie dwa modele HTC z Androidem, czyli HTC Hero i HTC Desire, byliśmy świadkami skonsumowania przez Desire 2,5 razy więcej danych, aniżeli w HTC Hero. Jednym słowem, Desire w tym względzie pozostaje "godnym naśladowcą" Iphone'a, który dotąd pozostawiał konkurencję w dalekim "tyle"
- i dochodzimy do baterii. Naszym zdaniem, oba telefony, czyli HTC Hero i HTC Desire mają podobnie wydajne bądź ... mało wydajne baterie. Przy tzw. "katowaniu" obu z nich - baterie nie wytrzymywały dłużej, jak 3 godziny. Identyczne "katowanie" Samsunga Omnia HD daje wynik około 8-9 godzin
- kończąc nie sposób nie wspomnieć o dwóch kolejnych elementach, które użytkownicy Androida znają już z modelu Hero. Ani Google, ani HTC, przy możliwości lekkiego tunningu oprogramowania - nie uporały się w standardzie z możliwością transmisji plików foto i dźwiękowych przez interface Bluetooth, w tym również z realizacją możliwości instalacji aplikacji na karcie pamięci, która wciąż służy tylko do przechowywania plików użytkownika, czy plików wynikowych aplikacji. To wielki mankament, tym bardziej, że był niemały czas, aby opcje, o których mowa wprowadzić w czyn. Podobnym brakiem jest niemożność realizacji video-rozmów. Nie wykonuje się ich często, niemniej w nowoczesnych i tak drogich telefonach, to raczej już funkcja podstawowa
Z aplikacji, które HTC oferuje dla tego telefonu w serwisie WWW znalazła się wyłącznie aplikacja do synchronizacji danych: HTC Sync 2.0.33. System pomocy aplikacyjnej HTC znajduje się pod adresem http://www.htc.com/pl/support.aspx
Po testach HTC Desire, czekamy z niecierpliwością na Samsunga Galaxy S, który mając ten sam procesor, będzie miał nieco inny model wyświetlacza oraz większy wyświetlacz, przy czym kontrolowany będzie także przez Google Android 2.1. Jeśli okaże się, że na przykład zarządzanie pamięcią w Samsungu nie będzie stwarzało problemów, winy będzie trzeba szukać po stronie zaimplementowania Androida 2.1. do Desire'a. Jednym słowem - ostatniego słowa nie powiedziano

[ 18.04.2010 / 3782 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008