|
( wł ) bieżąca
informacja należy do nieco innych, aniżeli prezentowane każdego dnia. Odnosi
się bowiem do tematów regionalnych, które czasami również poruszamy. Chodzi
o temat koncepcji farm wiatrowych, które zamierza wybudować się w regionie.
Sprawa dotyczy gmin: Świerzawa, Siekierczyn, Sulików oraz Platerówka.
Właśnie w tym temacie odezwał się do nas Czytelnik, który zwrócił uwagę na
istotne elementy, które w codziennym zabieganiu często nam umykają. Warto je
zatem przytoczyć - z jednej strony "ku pamięci", z drugiej zaś "ku mądremu
rozwojowi miejsc, w których przyszło nam żyć".
1. wbrew powszechnie panującej opinii, farmy wiatrowe nie są rozwiązaniem
ekologicznym. Faktem jest, że nie wydzielają chemicznych toksyn typu
kominowy dym. Niosą jednak inne zagrożenia takie, jak:
- promieniowanie elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości ( mikrodźwięki
), które może być mierzone nawet w odległości 50 km od takiej farmy.
Dostarczane społecznościom lokalnym badania, jak podkreśla Czytelnik, często
dotyczą jednego wiatraka. Farma, to zupełnie inne spojrzenie na
rzeczywistość w tym zakresie
- efekt akustyczny w dość znacznej odległości od wiatraka. W krajach o
przyjętej polityce rozwoju polityki wiatrowej, farmy wiatraków posadawia się
z dala od zabudowań, typowo ok. 8-10 km. W przyjętej u nas koncepcji, to
odległość nawet kilkuset metrów
- bliskość farmy wiatrowej blisko zabudowań, to oprócz promieniowania
elektromagnetycznego i efektów akustycznych również fizyczne zagrożenie. W
okresie zimowym łopaty wiatraka są oblodzone. Przy prędkości, z którą się
obracają - lód może być rozrzucany nawet kilkaset metrów od takiego
wiatraka, zatem znów konkluzja, iż urządzenia te powinny być jak najdalej
zabudowań
- kolejne zagrożenie, to drgania ziemi na terenach bliskich farmie. Wszystko
przez prosty efekt rezonansu. Obracające się w podobnym tempie wiatraki
pobudzają ziemię do drgań, więc zakłócają jej pierwotną strukturę. Wiąże się
to z prawdopodobnym, potencjalnym zagrożeniem dla instalacji elektrycznych,
wodnych, kanalizacyjnych i gazowych, które doprowadzają media do domu, ale
również stwarzają zagrożenie dla struktury budynku, znajdującego się
zaledwie kilkaset metrów od farmy wiatraków
- zarówno dla gmin, jak i dla dzierżawiących ziemię pod wiatraki, elementem
zachęcającym do współpracy są osiągane ceny za dzierżawę. Tymczasem, umowy,
które się podpisuje mówią jasno o tym, że opłata następuje od dnia
uruchomienia inwestycji. Najczęściej jest tak, że operator uruchamia tylko
część wiatraków na farmie i twierdzi, że je tylko testuje. Tymczasem, z tzw.
testów osiąga przychody, a podmiotom umowy o dzierżawę ziemi - nie płaci
nic, bo przecież ... cała farma nie działa !
- istotnym elementem jest to, że badania ekonomistów i analityków sugerują,
iż ceny nieruchomości oraz ziemi w pobliżu farm wiatrakowych, po
uruchomieniu inwestycji osiągają wartość niemal zerową. Nikt bowiem nie chce
osiedlać się na terenach, które zakłócałyby jego spokój i z dużym
prawdopodobieństwem - zdrowie, nie wykluczając przy tym uszkodzenia jego
domu - jeśli ziemia się relatywnie obsuwa
Jeszcze w kwietniu, przeciwnicy inwestycji chcą zorganizować spotkanie
edukacyjne dla mieszkańców, ze specjalistami w tej dziedzinie, m.in. z P.
dr-em Wojciechowskim z Politechniki Wrocławskiej. Co zastanawiające, jak
dodaje piszący - farma wiatraków planowana jest również nad modrym Jeziorem
Czocha, nad które latem zjeżdżają tłumy turystów. Kto przyjedzie po
uruchomieniu farmy wiatraków ? - napomina lokalnych dysydentów nasz
Czytelnik
Oprócz informacji, podesłano materiały, o których publikację poproszono.
Załączniki poniżej:
-
możliwości systemu i wady wiatraków
-
podstępne farmy wiatrowe
-
za dużo mocy z wiatraków
-
młodzi-przystojni
- link do mapy obszarów ograniczeń lokalizacji elektrowni i parków
wiatrowych, z uwzględnieniem obszarów prawnie chronionych -
tutaj
Jak dodaje Czytelnik, nie protestuje przeciw nowym technologiom. Zarówno
jemu, jak i tym, którzy protestują zależy, aby farmy wiatrakowe były
instalowane na terenach z dala od zabudowań i terenów, gdzie znajdują się
skupiska ludzi, a to w tym przypadku nie jest nie do zrealizowania
[ 30.03.2010 / 3687 ]
Powrót ... |