
( wł ) na kanwie dzisiejszych wydarzeń ze świata polityki, spróbujmy na moment odnieść się do migracji pracowników pomiędzy firmami telekomunikacyjnymi i do tak często używanego pojęcia, jakim jest ... "etyka biznesowa". Kontaktów z lat poprzednich, w tym z miejsc pracy, w których pracowało się w warunkach towarzysko zadowalających, choć czasem, być może finansowo już było gorzej, aniżeli zakładały to oczekiwania - nie sposób uniknąć. Takie kontakty pozostają z reguły na długie lata. Co się dzieje po zmianie miejsca pracy w momencie, kiedy kolejny punkt zatrzymania, to firma o identycznej lub pokrewnej działalności ? Ano istnieją możliwości rozwinięcia skrzydeł, choć ... nie sposób wykluczyć, iż przy spotkaniach ze znajomymi z poprzedniego miejsca pracy, czasem wręcz nieopatrznie, w luźnej atmosferze, przy tradycyjnym, polskim "browarze" - zaczynamy rozmawiać o pracy. Często zdarza się tak, że właśnie w takich rozmowach są wymieniane doświadczenia, ale istnieje spore, potencjalne prawdopodobieństwo "sprzedania" informacji, stanowiących tajemnicę firmy, np. dotyczących strategii, kierunku kreowania promocji, warunków kontraktów, etc. O ile pracownicy działów technicznych, to tzw. siła robocza ( nie ujmując nikomu pozycji i umiejętności ), o tyle kadra managerska, działy marketingu, pion komunikacji korporacyjnej, to już kopalnia wiadomości biznesowych. Czy nie jest czasem złamaniem żelaznej zasady etyki biznesowej, tak na zdrowy rozsądek, choćby z punktu widzenia klienta sieci - przejście z pionu kadry managerskiej bądź marketingu jednego operatora do drugiego ? Czy nie istnieje potencjalne zagrożenie, że mimochodem może dojść do obniżenia poziomu konkurencji lub wypłynięcia informacji, które przepływać pomiędzy firmami nie powinny ? Nie odnosimy się w tym momencie do konkretnego operatora, niemniej, biorąc pod uwagę niemal powszechność takiego zjawiska w naszym kraju - warto czasem z poziomu klienta zadać pytanie, czy rotacja kadr ze szczebla zarządzania pomiędzy operatorami jest dla rynku dobra i czy podmiot, rokujący wzrost konkurencji na rynku nie zaprzepaści swojej szansy dzięki ruchom, o których tu wspominamy ? Ocenę takiego kroku, z punktu widzenia etyki stricte pozostawiamy samym osobom, które decydują się na takie migracje, ale również podmiotom, które cytowane migracje akceptują. Utarło się, że migracja specjalistów pomiędzy operatorami, to dobry znak, ale ... czy na pewno i czy zawsze ? [ 01.10.2009 / 2577 ] |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008