(
wł ) publikacja
danych aktualizacyjnych wydanych operatorom sieci pozwoleń radiowych zawsze skłania do
refleksji. Albo do takiej, co na przestrzeni miesięcy u każdego z operatorów się
zmieniło lub ... jakie z publikacji można wysnuć wnioski, odnosząc je do bieżącej
polityki, prowadzonej przez operatorów. Właśnie ten drugi temat
natchnął prawdopodobnie naszego Czytelnika do napisania maila, a Czytelnik pisze tak:
" nie tak dawno pisaliście Państwo w serwisie o ogromnych oszczędnościach, które
będzie próbował zrealizować w inwestycjach w sieć w 2010 roku - Polkomtel. Jak to
jest, że z jednej strony oszczędza się na klientach sieci, udowadniając wirtualnie,
że coś jest tańsze, choć jest droższe i mniej atrakcyjne, aniżeli dwa lata temu, czy
oszczędza się na inwestycjach, które mogłyby przynieść przychody i to tam, gdzie
często zasięgu sieci nie ma wcale lub jest taki, że "pożal się boże",
więc aż prosi się o wybudowanie zasięgu z prawdziwego zdarzenia, a z drugiej strony -
wyrzuca się pieniądze w błoto ? Jakże inaczej można nazwać to, że w wykazie
wydanych pozwoleń radiowych są stacje, które od miesięcy widnieją na liście, a
fizycznie ich nie ma, a nawet wokół tematu nic się nie robi ? To, że Spółka
deklaruje oszczędności w budowie sieci pogłębia ten stan rzeczy, bo podkreśla, że
nadal nic się nie będzie działo. Wydanie pozwolenia radiowego przecież kosztuje i to
nie tak mało, więc kto jest dysponentem tych pieniędzy ? Czy Zarząd naprawdę nie wie,
że one rozchodzą się bezpowrotnie bez zwrotu efektów ? Czy nie lepiej byłoby, zamiast
topić te pieniądze - po prostu stacje wybudować albo przynajmniej skorygować stan
faktyczny ? Tak sobie patrzę na duże setki pozwoleń, które są "wirtualne",
zerkam na datę ważności pozwolenia radiowego i próbuję policzyć, ile wydał
Polkomtel - inni zresztą mają sytuacje podobne, choć chyba jednak nie aż w takiej
ilości - na stacje, które nigdy nie powstaną ? Jeśli zaś powstaną - pozwolenia
trzeba będzie uzyskać na nowo. Szacując, ile stacji można byłoby wybudować za te
wyrzucone pieniądze, które tak naprawdę idą na nic - uzbierałoby się tego niemało.
Nikt tego nie widzi ? Naprawdę ? "
Ponieważ treść maila jest tak rzeczowa, że trudno tu cokolwiek dodać, pozostawiamy
ją wyłącznie refleksji operatora, o którym głównie mowa, ale także pozostałym,
ponieważ, jak wspomniał nasz Czytelnik - Polkomtel nie jest odosobniony w cytowanym
sposobie podejścia do sprawy
[ 11.02.2010 / 3437 ]
Powrót ... |