( wł ) przedwczoraj pisaliśmy o "królu btsów", jakim stała się stacja sieci Play, zlokalizowana Na Stogu Izerskim w Świeradowie-Zdroju. Jak informuje nasz wałbrzyski Korespondent, stację widać także kilka kilometrów na północ od miasta Bolesławiec. Czy posiadając takiego "króla", P4 zdecyduje się rozsądnie pokryć trasy Jelenia Góra - Bolesławiec oraz Jelenia Góra - Zgorzelec już na początku przyszłego roku ? Mając na uwadze dodatkowy zastrzyk gotówki i plany rozbudowy sieci wzdłuż dróg i kolejowych szlaków, to bardzo realne. Lada moment ruszy bowiem własna stacja operatora w powiatowym mieście Lwówek Śląski, więc pozostanie uruchomić dodatkowe, własne stacje w oparciu o infrastrukturę PTK Centertel w:
1) Gryfowie Śląskim
2) Golejowie, gm. Lubomierz
3) Nowej Karczmie
4) Włodzicach Wielkich, gm. Lwówek Śląski
5) Rybnicy, gm. Stara Kamienica
oraz na maszcie "Emitela" w mieście Wleń
i cel zostanie osiągnięty.
Z kluczowych tras, o dużym ruchu kołowym pozostaną jeszcze trzy regionalne trakty, tj.:
a) Jelenia Góra - Kowary - Lubawka
b) Jelenia Góra - Bolków - Wrocław
c) Jelenia Góra - Świerzawa - Złotoryja - Legnica
Z wymienionych, największym problemem będzie zapewne pokrycie transgranicznej drogi Jelenia Góra - Kowary - Lubawka, co nie znaczy, że cel będzie nie do osiągnięcia. Pozostałe dwie, kluczowe trasy można znów oprzeć na dobrej współpracy z Centertelem, tj. dowiesić się do lokalizacji tego ostatniego w:
1) Radomierzu
2) Kaczorowie
3) Nowych Rochowicach
4) Dobromierzu
celem pokrycia własnym sygnałem sieci trasy Jelenia Góra - Wrocław
oraz dowiesić się do lokalizacji Centertela w:
1) Dziwiszowie
2) Muchowie
i do masztów "Emitela" w:
1) Świerzawie
2) na Górze Baraniec w Komarnie
celem jako takiego pokrycia trasy Jelenia Góra - Świerzawa - Złotoryja - Legnica. Ponieważ wspomnianej trasy w sposób dostateczny nie pokryli sygnałem sieci nawet kluczowi operatorzy - celem zapewnienia optymalnego pokrycia sygnałem nie obejdzie się bez wybudowania dodatkowych stacji własnych
Napominając o budowie sieci, nie sposób kolejny raz nie wspomnieć o podstawowych uchybieniach konfiguracji radiowej stacji P4, przez co sieć pracuje często losowo i niestabilnie. Uchybienia dotyczą głównie ustawień tilt zespołów antenowych oraz konfiguracji "sąsiadów" w systemie, przez co, w przeważającej ilości przypadków, aby terminal mógł zrobić handover pomiędzy dwiema stacjami w paśmie 3G, musi przejść przez zbędny, jałowy "handover" w paśmie GSM, aby za moment powrócić do 3G w kolejnej, sąsiadującej stacji, co z jednej strony tworzy niepotrzebny ruch transmisyjny, z drugiej zaś powoduje niestabilność połączeń. Na wspomniane problemy zwracaliśmy operatorowi uwagę wielokrotnie, lecz zmian nie dokonano. Może to świadczyć o miernych kompetencjach osób za temat odpowiedzialnych i czekanie na wizytę Huawei, który jest dostawcą infrastruktury radiowej lub braku czasu do dłuższej analizy tego, co jest skonfigurowane, ze względu na prowadzoną przez P4 nielogiczną politykę zatrudnienia, gdzie wielokrotnie jedna osoba zajmuje się obowiązkami nawet pięciu osób z różnych działów u konkurencji. Niby to oszczędności, ale jakie rodzą skutki - widać na przykładzie nie tylko samej jakości sieci, ale również na przykładzie jakości obsługi klienta, której mimo zapewnień o zmianach przez samego Rzecznika - do normalności pozostały przysłowiowe "lata świetlne"

[ 04.11.2009 / 2807 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008