( wł ) na kanwie tragedii, którą ciągle przeżywamy, a co do której emocje wciąż są takie same, wypada zadać pytanie o naszą narodową i gospodarczą dojrzałość ? Mamy wszak szansę, aby przeżywając trudny czas, bez względu na polityczne poglądy - wyciągnąć wnioski na przyszłość, by lepiej zorganizować rzeczywistość, która przed nami, której ... niestety nie zrealizujemy już przy wsparciu osób, którzy zginęli, a czas ich śmierci był zdecydowanie przedwczesny. Obserwując fora dyskusyjne i słuchając wielu wypowiedzi można wyciągnąć wnioski, że niektórym do wspomnianej na wstępie dojrzałości wciąż daleko. Wciąż widać zacietrzewienie bądź zwyczajną lekkomyślność w wypowiadaniu poglądów. O ile wypowiedzi młodych ludzi, którzy żyją w przekonaniu, że paszport do pełnoletności daje im wyłącznie przekroczenie wieku 18 lat - nie dziwią, o tyle wypowiedzi nieco starszych, w tym niejednego polityka, który w tych okolicznościach powinien zamilknąć i nabrać pokory - zastanawiają. Można tylko zadać kolejne pytanie: co jeszcze musi się wydarzyć, abyśmy jako naród i jako zwyczajni ludzie - po prostu zmądrzeli ? Wracając do tez, zawartych na wstępie i dojrzałości narodowej oraz gospodarczej, spróbujmy pomyśleć choćby o konsekwencjach spustoszenia umysłów, które dokonała zarówno reforma szkolnictwa, jak i wrogie nastawienie do nauki języka rosyjskiego, który przecież tak naprawdę - niczego złego nam nie zrobił ! Skutki zaniechania nauki tego języka, którym posługiwała się praktycznie niemal cała Europa i znacząca część Azji są opłakane ! Dziki pęd ku odmienności spowodował, iż utraciliśmy możliwość kontaktu gospodarczego i wspólnoty rodziny języka oraz kultury z ogromną częścią sąsiadujących z nami państw, w tym z potęgą gospodarczą, którą wciąż jest Rosja, zaś nieliczenie się z jej zdaniem, a już tym bardziej polityczna nagonka - niosą w sferze gospodarczej niepowetowane straty. Co innego wszak polityka i retoryka polityczna, a co innego życie gospodarcze. Nie można wybrać się z przysłowiową "motyką na Księżyc", bo to absurdalna decyzja ! Oby to, co się wydarzyło - przyniosło naukę na przyszłość w cytowanej materii. Nie sposób nie wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie odwracania się od źródeł. Oto do dorosłości doszło już pokolenie, które nie pamięta czasów sprzed 1989 roku, któremu wydaje się, że wszystko mu się należy, że demokracja znaczy anarchia, zaś choćby anonimowość w sieci jest tym, co może być narzędziem zaistnienia. Obojętnie jakiego: głupiego, czy mającego coś do powiedzenia, ale ... zaistnienia. W obliczu niepowatowanej straty wielu autorytetów, warto zastanowić się, jak Państwo dba o swoich urzędników, jak dba o autorytet i bezpieczeństwo policji, czy innych służb, nauczycieli, którzy w sytuacjach normalności politycznej mają zupełnie inną pozycję społeczną ? Może również w tym zakresie wyciągniemy wnioski ? Może okaże się wreszcie, że nagonka medialna na różne służby, na urzędników, etc., w tym parcie lobbingu, a realne potrzeby społeczne, to dwie różne rzeczy i warto coś z tym zrobić ! Sprawne Państwo, to również okiełznanie niepohamownej, nielogicznej, absurdalnej w swojej argumentacji rządzy pokazania się przez nieletnich. To nic, że ich rodzice wielokrotnie również wyrośli już na podwalinach teorii "zero-odpowiedzialności" ! Trzeba ukonsekwentnić sądy, policję, zdyscyplinować samych rodziców, ale również wskazać tej cierpiącej na nudę młodzieży, że istnieją alternatywne formy przełożenia energii na skutki. Ot ... choćby formy grupowej odpowiedzialności za jakiś obszar, co niegdyś skutecznie realizowały grupy zuchów, harcerzy, grup poetyckich, muzycznych, turystycznych, etc. Może warto przypomnieć sobie te stare, lecz sprawdzone rzeczy ? Wracając do nauki języka rosyjskiego ... jeszcze nic straconego. I choć jeszcze dziś cyrylica stanowi obce, to przecież za naszą wschodnią granicą tkwi ogromny, gospodarczy potencjał, z którego i tak już sporo straciliśmy. Uczmy się zatem języków sąsiadów, gdzie istnieją wielkie szanse, w tym ogromne dla sektora telekomunikacyjnego. Naszym zdaniem, wzorcem doskonałym byłaby umiejętność władania językami: angielskim, niemieckim i rosyjskim. Czy ciągle musi iść za nami konsekwencja powiedzenia, że "Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi ? ". Jest okazja. A temat chyba warto przemyśleć

[ 14.04.2010 / 3764 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008