( wł ) stało się, czyli ... co otrzymuje Zygmunt Solorz-Żak ? Ponieważ
sfinalizowano transakcję zakupu, a Zarząd i Rada Nadzorcza zostały przetasowane - warto
zadać pytanie, co otrzymuje nowy właściciel w osobie Polkomtela, aby za jakiś czas móc
przeanalizować, na ile wykorzystano dostępny potencjał Spółki, a na ile potraktowano
Polkomtel typowo instrumentalnie, czyli skonsumowano jego walory, aby mógł być
osiągnięty cel pozostałych spółek telekomunikacyjnych holdingu bądź zrealizowane
wyniki ? Polkomtel dziś, to około siedmiu tysięcy lokalizacji stacji bazowych, z czego
około 30 %, to lokalizacje, wyposażone w instalacje 2G / 3G. Polkomtel, to także około
2.700 pracowników, około 14 mln klientów sieci oraz rozbudowana sieć sprzedaży. Warto
dodać, iż pośród klientów, najczęściej nie zmienili operatora ci najbardziej
wartościowi, czyli reprezentujący biznes i płacący rachunki wyższe od standardowych.
Nie sposób nie uzupełnić, iż ci klienci, to baza nie tyle zwracających uwagę na
cenę, ile patrząca na stabilność i jakość sieci, głównie w segmencie usług
głosowych. Ci klienci przeżyli wszelkie perypetie, które spotykały w ostatnich latach
klientów, to jest: zmiany planów taryfowych na mniej korzystne, zmiany regulaminów,
wojny podjazdowe z Play oraz wprowadzenie opłat za połączenia z konsultantem. Utarło
się bowiem, że sieć Plusa, to może nienajnowocześniejsze podejście do rozbudowy
sieci, do wdrażania technologii, do rozwoju sieci transmisji danych - niemniej to, co
jest - działa stabilnie i o ciągłość usług można być pewnym. Reasumując,
Solorz-Żak przejmuje Spółkę w dobrej kondycji, niemniej - przed podjęciem decyzji o
pełnej konsolidacji operatora w oparciu o zasoby wszystkich podmiotów
telekomunikacyjnych holdingu - nie można wdrażać pewnych procedur bez wnikliwej analizy
możliwości tego, co zostało w Polkomtelu wybudowane. Choć, jak wspomniano - sieć jest
stabilna, to już samej logice jej rozbudowy można wiele zarzucić. W szczególności ...
w ostatnim czasie. Główne niedomagania dotyczą sieci 3G, wszak to na nią poświęcono
najwięcej środków w minionych trzech latach. Ponieważ jednak wiadomym było, że
będą oszczędności - regiony często budowały UMTS niezdarnie, szybko, bez specjalnej
staranności o lokalizacje, bo gonił czas, stąd pojawiły się stacje albo na obiektach
niskich, albo na zupełnie nietrafionych, co oznacza niemal ich całkowitą
nieprzydatność z punktu widzenia klienta i jakości sieci. Chodziło bowiem o
wykorzystanie środków, na refleksję przyszedł czas bądź nie - potem. Brakuje
ciągłości sieci 3G w miastach oraz często pomiędzy kluczowymi miastami, przy głównych
trasach, gdzie taka ciągłość ma ogromne uzasadnienie, ze względu na ruch. Do sposobu
budowania sieci dochodzą wprowadzone ostatnio oszczędności w utrzymaniu systemów
kliematyzacyjnych, co należy przełożyć na większą awaryjność stacji, zaś
dołożywszy do tego fakt goszczenia infrastruktury Aero 2 [ UMTS900 ] - praktycznie
całą sieć należałoby poddać solidnemu audytowi stabilności. Polkomtel, to oprócz
GSM / DCS / UMTS - także CDMA. Niestety, złożyło się tak, iż pomimo wielkich nadziei
służb radiowych i technicznych na powodzenie tej technologii - operacja się nie udała.
CDMA zostało wprowadzone stanowczo za późno, brakuje konsolidacji oferty z
technologiami 2G / 3G, a na domiar złego - Polkomtel do dziś nie opanował spójności
systemu billingowego obu ofert, stąd nawet klient, posiadający dwie propozycje
operatora - otrzymuje dwie faktury, w różnych terminach oraz z różnym numerem konta
abonenckiego i wedle nieoficjalnych opinii przedstawicieli Polkomtela - dziś nie ma szans
na normalność w tym zakresie, bo usługi CDMA świadczy formalnie Nordisk, zaś 2G / 3G
- Polkomtel, zaś pełna integracja systemów, mimo pełnej własności Nordiska - nie
nastąpiła, bo nikt specjalnie o to nie zabiegał. Solorz-Żak ma zatem jeszcze jeden
problem: okiełznanie systemów. Z tym zaś nie jest już tak łatwo, ponieważ przez
całe lata i wielu okazji oraz zmian choćby w aplikacji E-BOK - stare błędy były
dublowane nawet po modyfikacjach oprogramowania, przeto wciąż modna jest Plusie zasada
tzw. indywidualnego podejścia do klienta, czyli uznawania każdej, identycznej
reklamacji, powstałej w wyniku błędnego działania systemu, aby wizerunkowo ratować
ów system, pomimo tego, iż można byłoby wiele razy występujące błędy skorygować.
Kilka dni temu pisaliśmy, iż nieoficjalnie słyszy się, iż do transmisji danych u
nowego operatora będzie wybudowana od nowa dedykowana sieć UMTS900 HSPA+, zaś na bazie
Polkomtela będą świadczone póki co - tylko usługi głosowe. CDMA zaś z czasem -
będzie zintegrowane w oparciu o zasoby każdej ze Spółek, świadczących usługi w tej
technologii, w tym Polkomtela. Naszym zdaniem, logika bardzo słuszna, zaś jak
zaznaczyliśmy - zanim nastąpi pełna integracja systemowo-zasobowa - sieci Polkomtela
przydałby się kompleksowy audyt możliwości, ciagłości technologii oraz podatności
na awarie. Ponieważ nieformalnie zapowiadany na koniec listopada ogólnopolski start usług
HSPA+ UMTS900 w Cyfrowym Polsacie jest coraz bardziej realny, bo świadczą o tym
konsekwentnie podejmowane przez nowego właściciela kroki, oferty będą prawdopodobnie
już dystrybuowane także w sieci sprzedaży Polkomtela, ponieważ inne rozwiązanie
nie umożliwiłoby szybkiego pozyskania klientów. Biorąc pod uwagę, że byłby to dla
rynku pierwszy, pozytywny krok po przejęciu Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka
trzeba liczyć, iż cała operacja zostanie roztropnie przemyślana, zaś potencjalni
chętni się nie zawiodą, ot ... choćby brakami w informacjach o ofercie, czy
przygotowaniem do jej interpretacji przez konsultantów infolinii |
@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008