( wł ) Polkomtel w 2010 r. rozpoczyna kolejną wojnę z klientami. Wszystko za przyczyną ogromnej redukcji inwestycji w rozbudowę zasięgu. Z informacji, które anonimowo otrzymaliśmy z działów planowania sieci operatora wynika, iż na ten rok przewidywanych jest do wybudowania tylko 200 nowych stacji. Większość z tych inwestycji, jak podkreślają oburzeni pracownicy operatora, to rozszerzenia do 3G lub budowa nowych stacji, pracujących wyłącznie w paśmie 3G. W wywiadzie udzielonym "Parkietowi" Miguel Marin, koordynujący z ramienia centrali operatora m.in. inwestycje w sieć podkreślał, że zmiana umowy z P4 o roamingu krajowym skali inwestycji nie zmieni. Jak podkreślają pracownicy operatora - "nieprawdą jest jakoby". A oto fragment korespondencji, którą otrzymaliśmy: "Jako grupy techniczne, pracujemy dość chaotycznie, bez jasnego wizerunku w przyszłość i na oślep. Robimy po prostu tyle, na ile wystarczają zabudżetowane środki. Klienci często mają nam za złe, że nieodpowiednio dbamy o jakość sieci i samą sieć. Proszę nam wierzyć, tak naprawdę wszystko zależy od polityki centrali. Finalnie więc, uruchamiamy UMTS w jakimś mieście na zasadzie jednej, działającej stacji, wprowadzamy HSPA+ na zasadzie jedenastu lokalizacji i to nie ze skutkiem, jaki był zakładany. Teraz słyszymy o LTE i CDMA. Pytanie, po co to komu, skoro klient potrzebuje dobrze działającej sieci, a braków w paśmie GSM jest tyle, że aż szkoda mówić. Pójdą na to kolejne pieniądze, które mogłyby być przeznaczone na rozwój sieci. Tymczasem, ... pójdą na tzw. techniczny marketing, mówiący, że uruchomiliśmy "coś tam", z czego będzie korzystać jakiś promil użytkowników i to nie z jakością, której należałoby oczekiwać. Z punktu widzenia polityki firmy, chcielibyśmy pokryć na przykład szlaki kolejowe, o których praktycznie nigdy się nie myślało, czy wspominane przez Pana miejscowości graniczące z innymi państwami, gdzie dostęp do usług telekomunikacyjnych jest znacznie ograniczony. P4 wyrywa nam klientów z rąk, pokrywając zasięgiem sieci miejsca, do których nasz sygnał nie dochodzi i to często w centrach miast. Nikt, kto decyduje o dystrybucji środków tego nie widzi. Nie rozumiem takich decyzji [...] ".
Czy można coś dodać do takiej korespondencji ? Materiał pozostawiamy do analizy naszym Czytelnikom

[ 26.01.2010 / 3332 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008