( wł ) jak wielokrotnie informowaliśmy w bieżącym serwisie, prowadzimy stały monitoring jakości rozwoju sieci CDMA PTK Centertel na Dolnym Śląsku. Od lutego zakres terytorialny testów rozszerzył się również na Górny Śląsk. Pomimo tego, iż zgodnie z założeniami technologia miała dotrzeć do terenów mniej zaludnionych i trudno dostępnych z punktu widzenia dostępu do kabla telekomunikacyjnego - w zdecydowanej większości jest tak, że tam, gdzie problemy były - pozostały. Oznacza to nie mniej, nie więcej jak to, że tam, gdzie jest dostępny sygnał sieci 2G / 3G - najczęściej zostaje rozszerzony do CDMA, zaś tam, gdzie nie dochodzi sygnał żadnej sieci, w tym TP nie jest w stanie zagwarantować dostępu do usługi powszechnej - sygnału CDMA brakuje, zaś z danych zawartych w wykazie pozwoleń radiowych nie wynika, że cokolwiek w najbliższym czasie się zmieni. Ponieważ przedstawiciel zarządu PTK Centertel poinformował przed kilkoma dniami o zakończeniu budowy CDMA w 2010 r., który docelowo ma objąć 85.9 % powierzchni kraju - przyglądamy się realizacji inwestycji w szczególny sposób. Mamy jednak na uwadze zapewnienie operatora, złożone głosem Szefowej Śląskiego, Regionalnego Biura Prasowego - Pani Marii Piskier, że do końca roku, nowe stacje CDMA zostaną zbudowane w ilości 23 szt. na Dolnym Śląsku oraz 7 szt. w woj. opolskim, w tym w pasie przygranicznym, skąd otrzymujemy najwięcej skarg i próśb zarazem, a dotyczą one braku dostępu do jakichkolwiek usług telekomunikacyjnych. Problemy dotyczą południowego pasa przygranicznego, w tym w szczególności:
a) powiatu kamiennogórskiego ( Uniemyśl, Okrzeszyn i okolice - woj. dolnośląskie )
b) południowe miejscowości przygraniczne, sąsiadujące z miastami: Kudowa-Zdrój oraz Kłodzko ( woj. dolnośląskie )
c) południowe miejscowości przygraniczne, sąsiadujące z miastami: Paczków, Otmuchów oraz Nysa ( woj. opolskie )
Realizując redakcyjne testy, jesteśmy w bardzo bliskiej współpracy z Urzędem Komunikacji Elektronicznej, któremu wskazujemy miejsca z marną jakością sygnału CDMA lub jego brakiem, zaś w szczególności te miejsca, które powinny być pokryte sygnałem ze stacji, zamieszczonych w wykazie pozwoleń radiowych UKE - a nie są. Z informacji zwrotnych, które otrzymujemy wynika, iż UKE podchodzi do sprawy z należną starannością, podejmując weryfikację naszych monitów i działania kontrolne za pomocą specjalistycznego sprzętu pomiarowego. Po nich zaś kontaktuje się z operatorem, celem wyjaśnienia istotnych rozbieżności pomiędzy ustalonym harmonogramem, dotyczącym pokrywania terenów sygnałem CDMA a zastaną rzeczywistością. Ze względu na ilość skarg na brak dostępu do usług telekomunikacyjnych, tereny przygraniczne są nam szczególnie bliskie, co nie oznacza, że gdzie indziej sytuacja nie wygląda podobnie. Jak wskazywaliśmy, nawet na terenach nizinnych są miejscowości, do których z niezrozumiałych względów kabel TP nie dotarł do dziś, zaś składane przez potencjalnych klientów wnioski o uruchomienie usług telefonii stacjonarnej kończą się tym, iż klient najpierw oczekuje 10 miesięcy na odpowiedź operatora, po czym jest informowany, iż jego przyłączenie jest możliwe wyłącznie za pomocą radiodostępu, więc tak naprawdę bez możliwości efektywnego korzystania z internetu

[ 16.02.2010 / 3464 ]

Powrót ...

@ c. http://www.gsm.biz.pl - 08 / 2008